YX9M4034Drużyna Fogo Unii Leszno przegrała na inaugurację Ekstraligi z drużyną Stali Gorzów 42:48. Do 12 biegu nic nie wskazywało na porażkę gospodarzy.

Podobny początek rozgrywek przydarzył się Unii Leszno w 1997 roku, kiedy to na otwarcie zmagań w lidze leszczynianie ulegli właśnie Stali Gorzów. Do 12 biegu nic nie wskazywało na porażkę gospodarzy. Po przegraniu dwóch pierwszych wyścigów w stosunku 2:4, gospodarze od następnego biegu rozpoczęli budowanie przewagi, która w jedenastej gonitwie wynosiła już 8 punktów.

We wspomnianym 11 starciu, które powtarzano trzykrotnie, leszczynianie ostatecznie wygrali 4:2. Na tym etapie spotkania nic nie zapowiadało, że to już ostatnie zwycięstwo biegowe gospodarzy w tym meczu.

W pierwszej odsłonie biegu sędzia przerwał bieg ze względu na nierówny start, choć powtórki telewizyjne pokazywały idealne wyczucie intencji arbitra przez Tobiasza Musielaka. W drugiej odsłonie 11 biegu upadek po kontakcie z Nickim Pedersenem zaliczył Michael Jensen. Sędzia wskazał jako winnego przerwania biegu Duńczyka z Gorzowa i to jego zabrakło w trzeciej powtórce biegu 11. W kolejnej próbie rozegrania 11 gonitwy występujący trzeci wyścig pod rząd Bartosz Zmarzlik rozdzielił prowadzącą od startu parę Pedersen-Musielak. Stan meczu wynosił wówczas 37:29 dla Fogo Unii Leszno.

Kolejne cztery biegi to pokaz niemocy leszczyńskich Byków i dobra dyspozycja drużyny z Gorzowa. Stal cztery ostatnie gonitwy rozstrzygnęła na swoją korzyść. Trzy razy wygrywając 5:1, a raz, w czternastym biegu, 4:2.

W ostatnich biegach piątkowych zawodów leszczynianom bezwzględnie doskwierał brak doświadczenia z przedsezonowych test-meczów. W kilku biegach mimo wygranego startu Byki nie potrafiły umiejętnie rozegrać pierwszego łuku, jak i właściwie dobrać ścieżek.

Najlepszym zawodnikiem gości był Bartosz Zmarzlik. Junior Stali zdobył 14 punktów plus bonus. To już kolejny rewelacyjny występ Zmarzlika na leszczyńskim owalu. Wśród gospodarzy najlepszym zawodnikiem był Nicki Pedersen (12 pkt), który do swojego ostatniego startu nie znalazł na leszczyńskim torze pogromcy.

Zupełnie bezbarwny występ zaliczył debiutujący na pozycji seniora Piotr Pawlicki. 4 punkty stałego uczestnika GP w tym sezonie, to zdecydowanie poniżej oczekiwań. Warto wspomnieć także bieg 9, w którym po raz pierwszy w karierze w barwach innych drużyn stanęli przeciwko sobie bracia Przemysław i Piotr Pawlicki. Lepszy okazał się starszy z braci, choć cały bieg wygrał Musielak, a Przemek i Piotr musieli zadowolić się drugim i trzecim miejscem.

Stal Gorzów potwierdziła swoją dyspozycję podczas meczów rozgrywanych w Lesznie i utrzymała korzystny bilans starć z Unią. To już 42 zwycięstwo Stali w meczach z Bykami. Leszczynianie mogą tylko gdybać o tym, jak potoczyłoby się spotkanie, gdyby kontuzji nie nabawił się Emil Sayfutdinov.

Wyniki:

Stal Gorzów – 48
1. Niels Kristian Iversen – 7+2 (3,1,1*,2*,-)
2. Michael Jepsen Jensen – 6 (1,0,2,w,3)
3. Matej Zagar – 2 (0,2,0,-)
4. Przemysław Pawlicki – 5+1 (1,1*,2,-,1)
5. Krzysztof Kasprzak – 11+2 (1*,3,2,2*,3)
6. Bartosz Zmarzlik – 14+1 (3,1,2,3,3,2*)
7. Adrian Cyfer – 3 (1,2,0)

Fogo Unia Leszno – 42
9. Piotr Pawlicki – 4 (2,0,1,1)
10. Tobiasz Musielak – 6 (0,2,3,1,0)
11. Grzegorz Zengota – 9+1 (2*,3,1,1,2)
12. Peter Kildemand – 9+1 (3,2*,3,0,1)
13. Nicki Pedersen – 12 (3,3,3,3,0)
14. Dominik Kubera – 0 (d,0,0)
15. Bartosz Smektała – 2 (2,0,0)