Pędził przez Płaczkowo mimo sądowego zakazu

Kontrola prędkości w Płaczkowie zakończyła się dla 55-letniego mieszkańca Gostynia znacznie poważniejszymi konsekwencjami niż mandat. Policjanci zatrzymali kierowcę volkswagena, który jechał 109 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Podczas sprawdzania jego danych wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić samochodu.

Do zatrzymania doszło podczas działań gostyńskiej drogówki. Funkcjonariusze prowadzili pomiar prędkości i zatrzymali volkswagena po tym, jak urządzenie wykazało przekroczenie dopuszczalnego limitu o 39 km/h.

Za kierownicą siedział 55-latek z Gostynia. Sama jazda z nadmierną prędkością oznaczała dla niego mandat, ale prawdziwy problem pojawił się dopiero po sprawdzeniu kierowcy w policyjnych systemach. Okazało się, że mężczyzna ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Zakaz obowiązuje przez 36 miesięcy i został wydany we wrześniu 2025 roku przez Sąd Rejonowy w Głogowie. Mimo tego 55-latek wsiadł za kierownicę i poruszał się po drogach publicznych.

Za przekroczenie prędkości kierowca został ukarany mandatem w wysokości 800 zł. To jednak tylko część jego problemów. Teraz odpowie również za złamanie sądowego zakazu. Za niestosowanie się do orzeczenia sądu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Gostyń

Czytaj także: