Cook: Nie pojedziemy do Lublina na wycieczkę
Odwiedź nasze social media:
Żużlowcy Fogo Unii mogą zakończyć ten sezon z brązowym medalem DMP. Sprawa rozstrzygnie się podczas sobotniego meczu w Lublinie. Ben Cook zapowiada walkę o końcowy sukces.
W pierwszej odsłonie dwumeczu z Orlen Oil Motorem Byki zwyciężyły 46:44. Zaliczka przed rewanżem jest zatem bardzo skromna. Gospodarze przystąpią do rywalizacji bez Mateusza Cierniaka, który w Lesznie złamał rękę. Sztab szkoleniowy Koziołków będzie mógł korzystać w jego miejsce z zastępstwa zawodnika.
W rundzie zasadniczej Leszczynianie wywalczyli w Lublinie 42 punkty. Pechowo zaczął tamto spotkanie Ben Cook, który wjechał w taśmę. – Tor w Lublinie jest w porządku. Oczywiście, dotknięcie taśmy w pierwszym starcie nie pomaga w tym, aby dobrze dopasować się do toru i trzeba trochę bardziej kombinować, więc tym razem z pewnością nie dopuszczę do tego – mówi Ben Cook. – Wszystkie tory w Polsce są przyjemne do jazdy i Lublin dla mnie pod tym względem nie odbiega od innych obiektów. Musimy po prostu tam pojechać i zacząć tak, jak oni zrobili to na początku spotkania na naszym torze. Potrzebne będą dobre starty, aby to oni musieli się głowić jak nas wyprzedzić na dystansie – dodał.
Mimo skromnej zaliczki Australijczyk wierzy, że jego drużyna może zakończyć rozgrywki z medalem. – Oczywiście, że możemy to zrobić, przecież to jest sport – mówi Ben Cook. – W tej chwili to my jesteśmy bliżej, w końcu wygraliśmy dwoma punktami, więc jak najbardziej jest to możliwe. Z pewnością nie pojedziemy do Lublina na wycieczkę, tylko po to, aby obronić to, co udało się uzyskać u siebie.
Zdjęcie: Foto Kats
