Pawlicki: będziemy walczyć do końca
Fogo Unia Leszno przegrała z Betard Spartą Wrocław 44:46, a po meczu w ekipie gospodarzy trudno było ukryć rozczarowanie. Piotr Pawlicki przyznał, że porażka z liderem PGE Ekstraligi mocno zabolała, bo Leszczynianie byli blisko punktów.
– Co mam powiedzieć? Jest nam przykro na pewno, że przegraliśmy. Trudny mecz – mówił po spotkaniu w rozmowie z klubowymi mediami Piotr Pawlicki.
Zawodnik Byków odniósł się też do swojej pomeczowej pomyłki. W pierwszej reakcji w mix-zonie zasugerował, że leszczyński zespół wywalczył punkt bonusowy, ale szybko skorygował tę wypowiedź.
– Z tego wszystkiego gdzieś tam w mix zonie powiedziałem, że bonusowy mamy chociaż. Totalnie się pomyliłem. Niestety nie zgarniamy z dzisiejszego meczu żadnych punktów – przyznał Pawlicki.
Mimo to Pawlicki podkreślał, że drużyna nie rezygnuje z walki o najważniejszy cel.
– Sezon trwa i będziemy walczyć do końca, żeby być w play-offach – zapowiedział zawodnik Fogo Unii.
Pawlicki docenił też klasę rywali. Zwracał uwagę, że Sparta wykorzystała siłę liderów i w kluczowych momentach popełniała mniej błędów.
– Drużyna z Wrocławia ma świetnych zawodników i dzisiaj pokazali, że liderzy po prostu rzadko się mylili. Tym wygrali mecz – ocenił.
Sam przyznał, że po swojej stronie nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. W trakcie spotkania szukał odpowiednich ustawień motocykla, co przy tak wyrównanym meczu miało znaczenie.
– Trochę za długo szukaliśmy odpowiednich ustawień i niestety mecz przegrany – mówił Pawlicki.
Końcówka spotkania przyniosła dużo emocji, a po ostatnim biegu w zespole Fogo Unii dominował niedosyt.
– Dużo nerwów. Ten mecz kosztował chyba każdego. Trudno po przegranej na gorąco cokolwiek więcej powiedzieć – zakończył Piotr Pawlicki.
Czytaj także:
