Okoniewski: Do Lublina z bojowym nastawieniem


Odwiedź nasze social media:

Leszczyńscy żużlowcy wygrali pierwsze spotkanie o brązowy medal z Orlen Oil Motorem, ale wydaje się, że to rywale są w lepszej sytuacji przed rewanżem. Menedżer Byków przypomina, że jego podopieczni potrafią pokazać charakter.

Niedzielny mecz na Stadionie im. Alfreda Smoczyka długo układał się po myśli gości. Leszczynianie przegrywali starty, a na dystansie nie potrafili skutecznie ścigać rywali. Dopiero w drugiej części spotkania gospodarze doszli do głosu. Zwyciężyli, ale z wyniku 46:44 zdecydowanie bardziej cieszyć mogli się żużlowcy Motoru. – Wiadomo, kto przyjechał i gwarantował jakby te emocje – mówił Rafał Okoniewski w rozmowie z mediami klubowymi. – Wygraliśmy i cieszymy się, ale powiem szczerze, że myślałem, że ten wynik będzie wyższy dla nas. Oczywiście cieszymy się ze zwycięstwa, ale trochę taki niedosyt jednak zostaje – dodał.

W spotkaniu rewanżowym w Lublinie na pewno zabraknie Mateusza Cierniaka, który złamał w Lesznie rękę. Gospodarze będą jednak mogli korzystać z zastępstwa zawodnika. Oznacza to, że dodatkowe wyścigi będą mogli pojechać min. Bartosz Zmarzlik czy Kacper Woryna. – Jedziemy tam z bojowym nastawieniem jak zawsze i wszędzie – zapowiada menedżer Fogo Unii. – Wiadomo też do kogo jedziemy, są na własnym torze. Ale Wrocław nam też pokazał, że po meczu tutaj przegranym z Wrocławiem powstaliśmy z kolan i po tym też poznaje się drużynę. Jedziemy walczyć też o jak najlepszy wynik.

Rewanżowe spotkanie w Lublinie odbędzie się 3 października.

Zdjęcie: Foto Kats