Półmaraton ulicami Leszna za 300 tys. zł?
Miasto rozważa możliwość zorganizowania półmaratonu ulicami Leszna. Problemem może być koszt takiej imprezy, który podczas spotkania prezydenta Grzegorza Rusieckiego z mieszkańcami oszacowano na około 300 tys. zł.
Półmaraton już dziś jest częścią Leszczyńskiego Festiwalu Sportu, ale obecna formuła biegu różni się od typowej miejskiej imprezy ulicznej. Tegoroczna edycja miała start i metę w Zaborowie, a trasa prowadziła po zróżnicowanych nawierzchniach – od asfaltu po drogi szutrowe, polne i nieutwardzone.
Podczas spotkania 21 września Rusiecki zwrócił uwagę, że organizacja półmaratonu prowadzonego ulicami miasta oznaczałaby zupełnie inną skalę przedsięwzięcia. Wymagałaby m.in. przygotowania organizacji ruchu, zabezpieczenia trasy oraz zaangażowania większych środków.
Prezydent wskazywał, że organizacja takiego biegu mogłaby kosztować około 300 tys. zł. Dla porównania, dokładnie tyle miasto przeznaczyło w 2026 roku w konkursie na organizację znaczących dla Leszna imprez sportowo-rekreacyjnych i zawodów sportowych. Z tej puli wspieranych jest ponad 20 różnych wydarzeń.
Rusiecki zaznaczył, że przeznaczenie podobnej kwoty na jeden półmaraton wymagałoby zgody radnych. Wskazał przy tym, że gdyby pula została zwiększona, możliwość organizacji takiego wydarzenia można byłoby rozważać. Pojawił się również wariant współpracy z zewnętrznym partnerem przy organizacji takiego wydarzenia.
Na razie nie ma jednak decyzji, że taki półmaraton rzeczywiście odbędzie się w 2027 roku. Z wypowiedzi podczas spotkania wynika, że pomysł jest rozważany, ale jego realizacja będzie zależała przede wszystkim od finansowania i sposobu organizacji wydarzenia.
Czytaj także:
