Piast minimalnie lepszy w Trapezie. GI Malepszy walczył do końca

GI Malepszy Leszno przegrał z Piastem Gliwice 1:2 w kolejnym sparingu przed rozpoczęciem sezonu 2026/2027. Pierwsza połowa była wyrównana, natomiast po przerwie przewagę osiągnęli aktualni mistrzowie Polski. Leszczynianie do końca szukali jednak sposobu na odwrócenie losów spotkania.

Sobotni mecz w hali Trapez był jednym z najtrudniejszych sprawdzianów GI Malepszy podczas letnich przygotowań. Do Leszna przyjechał aktualny mistrz kraju, który w nadchodzącym sezonie będzie również reprezentował Polskę w UEFA Futsal Champions League.

W pierwszej połowie żadna z drużyn nie potrafiła na dłużej przejąć kontroli nad grą. Jedyną bramkę przed przerwą zdobyli goście. W 15. minucie prowadzenie Piastowi dał Vinicius Lazzaretti.

Po zmianie stron przewaga gliwiczan stała się bardziej widoczna. Gospodarze bronili się jednak ambitnie i długo utrzymywali niewielką stratę. W 29. minucie Jani Korpela podwyższył prowadzenie Piasta na 2:0.

W ostatnich minutach leszczynianie postawili wszystko na jedną kartę i wycofali bramkarza, szukając swoich szans w grze z dodatkowym zawodnikiem w polu. W 40. minucie po podaniu Mateusza Lisowskiego do siatki trafił Daniel Gallego. Na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu.

Pomimo porażki GI Malepszy pokazał się z dobrej strony na tle jednego z najmocniejszych zespołów w kraju. Spotkanie dostarczyło leszczyńskiej drużynie wartościowego materiału przed rozpoczęciem ligowej rywalizacji.

GI Malepszy Leszno – Piast Gliwice 1:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Vinicius Lazzaretti (15.), 0:2 Jani Korpela (29.), 1:2 Daniel Gallego (40., asysta: Mateusz Lisowski).

Czytaj także: