Miała składać spinki do włosów. Straciła prawie 7 tys. zł
Internetowa oferta pracy przy składaniu spinek do włosów okazała się początkiem oszustwa. Młoda mieszkanka powiatu gostyńskiego miała zarabiać bez wychodzenia z domu, tymczasem w ciągu czterech dni przekazała łącznie 6770 zł. Gdy zażądano od niej następnych wpłat, zawiadomiła policję.
Wszystko zaczęło się od ogłoszenia znalezionego na Facebooku. Kobieta zamówiła paczkę zawierającą elementy potrzebne do składania spinek. Jeszcze przed jej dostarczeniem otrzymała propozycję dodatkowego zajęcia i trafiła do internetowej grupy związanej z rękodziełem.
Zadania były początkowo proste. Uczestniczka miała polubić wskazane produkty, wykonać zrzuty ekranu i przesłać potwierdzenia na grupę. Później warunkiem kontynuowania pracy i otrzymania wynagrodzenia stało się wpłacanie własnych pieniędzy. Kobieta wykonała sześć przelewów.
W utworzonym przez nią profilu na platformie nazwanej „Handmade” wyświetlało się saldo w wysokości 9700 zł. Kwota miała obejmować wpłacone środki i rzekomy zarobek. Nie oznaczało to jednak, że pieniądze rzeczywiście znajdowały się do jej dyspozycji.
Problemy pojawiły się przy próbie wypłaty. Kobiecie przekazano, że musi przejść dodatkową weryfikację i wykonać tzw. transakcję testową. Następnie jej konto zablokowano, a możliwość odzyskania środków uzależniono od kolejnych wpłat. Ostatecznie zażądano od niej 9700 zł, czyli równowartości salda widocznego w serwisie.
Mieszkanka powiatu gostyńskiego nie spełniła kolejnego żądania. Podejrzewając oszustwo, zgłosiła sprawę funkcjonariuszom.
Podejrzane oferty zatrudnienia często rozpoczynają się od nieskomplikowanych zadań i obietnicy łatwego dochodu. Sygnałem ostrzegawczym jest uzależnianie wypłaty wynagrodzenia od wpłacania własnych pieniędzy. Przed podjęciem internetowej pracy należy zweryfikować firmę, osobę prowadzącą rekrutację oraz przedstawione zasady współpracy.
Źródło: KPP Gostyń | Zdjęcie poglądowe
Czytaj także:
