Promotor SGP tłumaczy brak dzikiej karty dla Parnickiego
Brak dzikiej karty dla Nazara Parnickiego na tegoroczny cykl SGP2 wywołał spore poruszenie. Decyzję tę na łamach portalu WP SportoweFakty skomentował Richard Coleman, właściciel Mayfield Sports Events i promotor cyklu Speedway Grand Prix.
Coleman podkreśla, że decyzja wynika z naturalnej ścieżki rozwoju i konieczności dawania szans innym: „Jeśli chodzi o Parnickiego, trzeba spojrzeć na ścieżkę rozwoju. On wygrał SGP2, startuje na świetnym poziomie w PGE Ekstralidze i jest stałym uczestnikiem cyklu GP. (…) Należy zadać sobie pytanie: co dobrego dla żużla przyniósłby jego kolejny tytuł? Czasami trzeba zrobić miejsce dla kolejnego zawodnika” – tłumaczy Coleman.
Promotor porównał sytuację do wyścigów samochodowych, gdzie po awansie wyżej nie wraca się do niższych serii: „Zdobywając tytuł w Formule 3 i robiąc krok do Formuły 2, nikt nie wraca nagle do F3. To naturalne. Jestem przekonany, że przed nim naprawdę wielka kariera. Wiem, że ostatnio miał pewne trudności z osiąganiem wyników w Grand Prix, ale wciąż jest bardzo młody (…), a my musimy poświęcić trochę uwagi także innym zawodnikom” – dodał w rozmowie z WP SportoweFakty.
Przed młodym reprezentantem leszczyńskich „Byków” pozostaje zatem pełne skupienie na startach w Speedway Grand Prix oraz PGE Ekstralidze.
Czytaj także:
