Mistrzostwa Gminy Rydzyna za nami

Mistrzostwa Gminy Rydzyna za nami

Krzysztof Katafiasz (Stella Niechan Gniezno), Piotr Lokś (Kłoda) i Mikołaj Marciszak (Tworzanice) zostali triumfatorami mistrzostw Gminy Rydzyna w tenisie stołowym, które w niedzielę odbyły się w hali sportowej w Dąbczu. W niedzielnym turnieju wzięło udział blisko 50 pasjonatów tenisa stołowego. W godzinach południowych rozgrywane były kategorie amatorskie, w których udział mogli brać jedynie mieszkańcy gminy Rydzyna. W grupie zawodników do 18 roku życia pierwsze miejsce zajął Mikołaj Marciszak z Towarznic, który w końcowej klasyfikacji wyprzedził Bartosza Kaźmierczaka (Dąbcze) i Magdalenę Borowczyk (Dąbcze). W gronie tenisistów stołowych powyżej 18 lat nie miał sobie równych Piotr Lokś z Kłody. Kolejne miejsca zajęli Adrian Kujawski (Dąbcze) i Michał Marciszak (Dąbcze). Najbardziej zacięta rywalizacja toczyła się jednak w kategorii OPEN, w której wystartowało kilku zawodników na co dzień występujących na 2-ligowym froncie. Po blisko pięciu godzinach zmagań na najwyższym stopniu podium stanął Krzysztof Katafiasz ze Stelli Niechan Gniezno, który w spotkaniu finałowym pokonał Roberta Bartosza (Helios Czempiń). Na najniższym stopniu podium stanął Maciej Knoski z Juniora Leszno. Kolejne miejsca przypadły w udziale Pawłowi Żarskiemu (UKS Lgiń-Wijewo), Mateuszowi Przybyłowi (Wamet Dąbcze), Mateuszowi Krawczykowi (MKTS Opalenica), Krzysztofowi Stolasiowi (Burza Drzeczkowo) i Arkadiuszowi Zimniewiczowi (Promień...
Konkurs na park kieszonkowy

Konkurs na park kieszonkowy

Prezydent Łukasz Borowiak wraz z Zespołem ds. Estetyzacji Miasta, Miejskim Zakładem Zieleni i Zespołem Szkół Rolniczo – Budowlanych w Lesznie ogłosił dziś konkurs na koncepcję zagospodarowania terenu u zbiegu ul. Łaziebnej i al. Krasińskiego w formie tzw. parku kieszonkowego. W konkursie wystartować mogą uczniowie Technikum Architektury Krajobrazu przy ZSRB. Ich prace oceni komisja wyznaczona przez Dyrektora Miejskiego Zakładu Zieleni w porozumieniu z Dyrektorem Zespołu Szkół Rolniczo–Budowlanych i Przewodniczącym Zespołu ds. Estetyzacji Miasta. W skład komisji konkursowej wejdą również Architekt Miasta Leszna oraz Miejski Konserwator Zabytków. Termin zgłaszania prac konkursowych mija 23 czerwca 2017 roku. Rozstrzygnięcie konkursu zostanie ogłoszone do 30 czerwca 2017 w mediach społecznościowych Urzędu Miasta Leszna oraz na stronie www.leszno.pl. Organizatorzy konkursu przewidzieli atrakcyjne nagrody dla trzech najlepiej ocenionych prac. Dodatkową nagrodą dla autora (autorów) najlepszej pracy będzie staż w Miejskim Zakładzie Zieleni w charakterze asystenta kierownika konserwacji terenów zieleni. Autor lub autorzy zwycięskiej pracy będą mogli współuczestniczyć w powstaniu projektu oraz – w charakterze konsultanta – w realizacji budowy parku kieszonkowego. Więcej informacji na stronie:...
W sobotę pierwsza odsłona barażu

W sobotę pierwsza odsłona barażu

Już w najbliższą sobotę pierwsze spotkanie barażowe o utrzymanie w 2. lidze wielkopolsko-zachodniopomorskiej rozegrają tenisiści stołowi Wametu Dąbcze. Ekipa z powiatu leszczyńskiego zmierzy się na wyjeździe z Czarnymi Pieszcz. Po zajęciu szóstego miejsca w grupie południowej po rundzie zasadniczej, teraz zespół z gminy Rydzyna czekają decydujące starcia o utrzymanie w lidze. Porównując dokonania obydwu ekip w swoich grupach, zdecydowanie korzystniej prezentuje się Wamet Dąbcze, który zmagania zakończył z dorobkiem siedmiu punktów. Pięć „oczek” mniej zgromadzili w grupie północnej przedstawiciele Czarnych Pieszcz. Na ten dorobek złożyły się dwa zremisowane mecz z ULKS Borne Sulinowo (drużyna ta spadła do 3. ligi). Sobotni mecz nie będzie pierwszym w historii obydwu ekip. W przeszłości doszło już bowiem do starcia Wametu z Czarnymi. W 2012 roku w Luboniu drużyna z Dąbcza przegrała z Pieszczem 4:6 w dodatkowym barażu o awans do 2. ligi. Skład rywala Wametu w porównaniu do tamtego spotkania trochę się zmienił. Szeregi Czarnych opuścili Jakub Leśniewski i Michał Piasecki. – Solidnie przygotowujemy się do tego spotkania. Do Pieszcza udamy się już w piątek. Jak silny jest nasz najbliższy rywal? Trudno ocenić. Możemy tylko odnosić się do ich spotkań z Championem Police, z którym w poprzednim sezonie wygraliśmy 6:4 i przegraliśmy 2:8. Czarni natomiast w aktualnej kampanii ulegli ekipie z Polic 2:8 i 1:9 – mówi Mateusz Przybył, kapitan Wametu Dąbcze. Pierwszy mecz barażowy o utrzymanie w 2. lidze wielkopolsko-zachodniopomorskiej rozpocznie się w sobotę o godzinie 12:30. Rewanż na początku maja w...
Dzień kobiet w internecie

Dzień kobiet w internecie

Dzień Kobiet nie jest już taki sam jak kiedyś. Zwykły goździk może okazać się niewypałem lub powodem do karczemnej awantury. A przecież wiadomo, że kobieta to stworzenie delikatne i wrażliwe, o które należy dbać, lecz nie zagłaskać na śmierć, gdyż to może powodować reakcje łzawo – histeryczne lub, co gorsza prowadzić do działań chaotycznych lub napastliwych względem mężczyzny z niewłaściwym na tę okazję kwiatkiem. Aż boję się proponować wysłania życzeń i kwiatów wirtualnych na portalu społecznościowym. Choć dla niektórych pań chyba ich publiczny brak również może skutkować złym humorem, który za moment poprawią sobie wrzucając fotę z prezentem lub selfie z miną w tzw. całusek, nie zastanawiając się nawet jak głupio i śmiesznie wyglądają. Bo czy taki „kaczy dziób” mają na co dzień? Usta ściśnięte, wysunięte do przodu i zadarty nos, co może świadczyć również o fochu. No i zrozum tu kobietę…. A publiczne składanie życzeń na portalu społecznościowym osobie, która za pięć minut usiądzie z nami do obiadu lub wróci ze szkoły, czy nie jest bez sensu? Moja znajoma składała w ten sposób życzenia swojemu czternastoletniemu synowi, wrzucając przy okazji collage zdjęć (właściwie swoich, syna były tylko dwa). Można się domyślić, że ta kobieta lajkuje co popadnie, komentuje – czasami zastanawiam się po co?, wrzuca dzieciaki, selfie i właściwie prowadzi publicznie swoje prywatne życie. Aż myślę, że chwila bez internetu skutkowałaby załamaniem nerwowym. Brylowanie w sieci dla części piękniejszej połowy społeczeństwa jest ważniejsze niż rozmowa face to face, jeśli w ogóle coś takiego jeszcze potrafią. Choć, żeby oddać sprawiedliwość – sprawa nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet. Najlepszym sposobem na osobiste złożenie życzeń takiej pani będzie wyłączenie routera...
Tomasz Mrozek wygrał III GP Wielkopolski młodzików

Tomasz Mrozek wygrał III GP Wielkopolski młodzików

Tomasz Mrozek z Wametu Dąbcze wygrał III Grand Prix Wielkopolski młodzików w tenisie stołowym. Turniej w niedzielę odbył się w Poznaniu. W stolicy Wielkopolski zawodnik występujący na co dzień w 3. lidze odniósł komplet zwycięstw. Marsz po triumf młodszy z braci Mrozków rozpoczął od pokonania Jakuba Wyrobka (PKS Michał Krostkowo) 3:0 (11:4, 11:5, 11:9). W kolejnych spotkaniach najwyżej rozstawiony tenisista stołowy w imprezie wygrał z Mateuszem Marciniakiem (UKS Smecz Konin) 3:0 (11:9, 11:3, 11:4), Krzysztofem Gościniakiem (UKS Słowian Mrowino) 3:2 (11:2, 12:10, 9:11, 6:11, 11:1) i Damianem Pyśkiem (LKTS Luvena Luboń) 3:1 (8:11, 11:4, 11:6, 11:7). W finałowym starciu Tomasz Mrozek pewnie pokonał Ignacego Glurę (MKS TS Wata Oborniki) 3:0 (11:8, 11:4, 11:2) i zapewnił sobie pierwszy w tym sezonie triumf w zawodach z cyklu Grand Prix Wielkopolski. W dwóch poprzednich turniejach zawodnik Wametu Dąbcze dwukrotnie klasyfikowany był na drugich miejscach. Dzięki zwycięstwu w Poznaniu Tomasz Mrozek uzyskał awans na III Grand Prix Polski młodzików, które w dniach 10-12. marca odbędzie się w...
Zaginął Ireneusz Błażejewski

Zaginął Ireneusz Błażejewski

Leszczyńska Policja poszukuje 41-letniego Ireneusza Błażejewskiego, który w poniedziałek, 20 lutego br. wyszedł z domu i zniknął bez śladu. Mężczyzna jest średniej budowy ciała, mierzy 175 cm, ma krótkie włosy w kolorze blond, oczy niebieskie. Nie posiada znaków szczególnych. Ireneusz Błażejewski ubrany był w spodnie dżinsowe koloru ciemnoniebieskiego, czarną kurtkę, brązową czapkę oraz brązowe buty trekingowe. Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat zaginionego lub mogą pomóc w jego odnalezieniu proszone są o pilny kontakt pod bezpłatnym numerem...
Otwarcie wystawy „Ulatniamy Raka”

Otwarcie wystawy „Ulatniamy Raka”

Dziś, 17 lutego 2017 roku, o godz. 13:00 w leszczyńskim szpitalu z inicjatywy stowarzyszenia Wygraj Siebie oficjalnie otwarta została wystawa „Ulatniamy Raka”. Wystawa zlokalizowana jest na oddziale onkologicznym leszczyńskiego szpitala. Jest ona owocem wielomiesięcznych przygotowań, podczas których panie ze stowarzyszenia Wygraj Siebie miały możliwość spojrzenia na Leszno z lotu ptaka. Podniebne ewolucje wykonały na szybowcach, lotniach, latały balonem, samolotem, a także w tunelu aerodynamicznym, a ich wyczyny na zdjęciach utrwalili Szymon i Natalia Andrzejewscy. Średnia wieku leszczynianek biorących udział w przedsięwzięciu to 68 lat. Celem wystawy jest uświadomienie wszystkim chorym, że rak to nie wyrok, to choroba, z którą można wygrać. A po zwycięskiej walce, niezależnie od wieku, można żyć i jak pokazują panie, żyć pełną piersią. – 4 lutego mamy międzynarodowy dzień walki z rakiem, z różnych względów nie udało nam się przygotować wystawy na ten dzień i dlatego spotykamy się dziś. Wystawa jest swego rodzaju podsumowaniem tego, że walka z rakiem jest czymś, z czym warto się zmagać, ponieważ daje nam możliwość dalszego życia – mówiła Teresa Rękosiewicz, prezes stowarzyszenia Wygraj Siebie. – Najważniejsze na tych zdjęciach jest to, że przedstawiają one szczęśliwe kobiety. Jest moc, jest siła, ale przede wszystkim widać na nich szczęście. Szczęście jest to coś tak unikalnego i trudnego do uchwycenia, że czasami czekamy na nie latami. Tutaj udało się je złapać – dodała europosłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. GALERIA ZDJĘĆ Z OTWARCIA WYSTAWY Część zdjęć z wystawy Ulatniamy Raka pozostanie na ścianach oddziału onkologicznego, aby dodawać siły pacjentom. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli minister zdrowia oraz prezydent miasta Leszna. Wystawa nie mogłaby się odbyć gdyby nie wsparcie Aeroklubu Leszczyńskiego, który umożliwił członkiniom stowarzyszenia loty na wszystkich...
Sposób na Walentynki

Sposób na Walentynki

Unikalne, bez-obciachowe, wspaniałe, bez kiczu… O co chodzi? O prezenty na Walentynki, czyli jak obdarować ukochaną osobę, żeby nie powielać prezentów sprzed lat. Zwykłe czekoladowe serce może okazać się zbyt małe. Czerwona róża zbyt pospolita, a walentynkowe love może przyprawiać o mdłości. Przypuszczam, że romantyczna kolacja w cichym miejscu byłaby super, tylko gdzie takie miejsce znaleźć w tym rozdmuchanym komercyjnością dniu? Może kino? Pewnie większość seansów będzie opiewała w filmy o tematyce erotycznej, czyli kolejne „50 twarzy Greya” czy „Sztuka kochania”. Chyba, że ktoś jest fanem mocnego uderzenia, co niekoniecznie musi pasować do wieczoru i przyprawić kogoś o ból głowy, a wtedy wiadomo…. Ból głowy! Ponoć kubek z serduszkami, czy czerwona poduszka to już oklepane prezenty. Trzeba więc wytężyć głowę i pomyśleć bardziej intensywnie, aby zaskoczyć drugą połowę. Która z pań słyszała nie raz taki tekst: „Kobieto skocz po piwo!”? Może warto tym razem uprzedzić fakty i od rana zaserwować partnerowi puszkę ulubionego trunku. W zamian, on może się domyśli i zrobi za nas zakupy, ugotuje obiad, zrobi pranie, wytrzepie dywany, wyniesie śmieci, pójdzie z psem na spacer, pozmywa naczynia. A my w tym czasie – drogie Panie – zrelaksujemy się w ciepłej kąpieli otulonej aromatycznym zapachem piekących się w piekarniku ulubionych ciasteczek. Oczywiście wykonanych przez naszego ukochanego mężczyznę, który już czeka na nas z lampką wina i kolacją przy świecach. I oby w takiej scenerii Walentynki trwały cały rok. Jolanta Bartoś. Leszno. 13 lutego...