Życzenia Bożonarodzeniowe

Życzenia Bożonarodzeniowe

Jest taka noc, na którą każdy z nas czeka i za którą tęskni… Jest taki wyjątkowy wieczór w roku, gdy wszyscy obecni gromadzą się przy wspólnym stole…. Jest taki magiczny czas, gdy gasną spory, znika nienawiść… Wieczór, gdy łamiemy biały opłatek i składamy życzenia…. Aby przy świątecznym stole gościło ciepło i rodzinna atmosfera, Aby przy tej wyjątkowej wieczerzy nikogo nie zabrakło, Aby puste miejsce przy stole było chwilą zadumy i gorącym wspomnieniem tych, którzy odeszli… Wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia przy blasku choinki i melodii kolęd, Spędzonych wśród bliskich, miłości i życzliwości bez pospiechu trosk i zmartwień. W imieniu redakcji glosleszna.pl Jolanta...
Niebezpieczne zdarzenie na Jana Pawła II

Niebezpieczne zdarzenie na Jana Pawła II

Tuż po południu na wysokości Wydziału Geodezji, Kartografii i Katastru Urzędu Miasta Leszna przy Alejach Jana Pawła II doszło do niebezpiecznej sytuacji. Pojazd jadący w kierunku wiaduktu obróciło, w wyniku czego podróż zakończył na barierce oddzielającej pasy ruchu. Na miejscu pojawili się leszczyńscy policjanci. Przypominamy o tym, aby zachować ostrożność na drodze, zwłaszcza w ten przedświąteczny czas. Gdy warunki na drodze są niekorzystne, warto zdjąć nogę z...
Prezydent odwiedził trojaczki

Prezydent odwiedził trojaczki

Prezydent Łukasz Borowiak złożył dziś wizytę u państwa Rosików, rodziców leszczyńskich trojaczków. Agnieszka, Mikołaj i Łukasz otrzymali od prezydenta finansowe wsparcie. Trojaczki przyszły na świat 12 października w 31 tygodniu ciąży. Przedwczesny poród sprawił, że do domu wróciły dopiero w połowie listopada. Samorząd Leszna wsparł rodzinę Rosików kwotą 3500 zł, z czego 1000 zł jest do wykorzystania w sklepie z artykułami dziecięcymi, reszta środków została przelana na konto. Podczas dzisiejszych odwiedzin prezydent Borowiak, zastępca prezydenta Piotr Jóźwiak oraz dyrektor MOPR i naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich podarowali trojaczkom trzy pluszowe misie....
Rezerwa w Lesznie

Rezerwa w Lesznie

W ostatnim czasie żołnierze częściej zaczęli się pojawiać w przestrzeni miasta. Z jednej strony obchody rocznicowe, a z drugiej uroczysta przysięga wcielenia nowych mundurowych. Jest to także okazja do zastanowienia się nad trafnością decyzji ministerstwa odnośnie służby zawodowej. Obecnie w mediach najwięcej uwagi poświęca się reformie w szkolnictwie. A jaki to wygląda z żołnierzami? Czy zniesienie zasadniczej służby wojskowej to przysłowiowy strzał w dziesiątkę czy w stopę? Jedno jest pewne, decyzja spowodowała zniknięcie z krajobrazu miasta rezerwistów. Dziś żołnierz rezygnujący odchodzi ze służby w sposób powszechnie stosowany każdej innej firmie czy przedsiębiorstwie, składając stosowne dokumenty. Natomiast dawniej było to święto dla każdego odchodzącego do rezerwy. Jakie jest Wasze zdanie, czy wojsko uczyło charakteru, a kilka miesięcy spędzonych w koszarach było owocne w dalszym życiu, czy był to bezsensowny obowiązek? „Musztra” w codziennym życiu: Poranne wojskowe apele na dobre wdarły się do wielu korporacji. Na jednym z uniwersyteckich wykładów usłyszałem, że w Japonii poranne spotkanie jest dosłownie celebracją. Pozostaje także kwestia grupy. W szkole nie dostajemy grupowych świadectw, nie usłyszymy w niej także nazwisk żeglarzy z załogi Krzysztofa Kolumba, bez której wyprawa z całą pewnością nie doszłaby do skutku. A  jednak grupa często pozwala na osiągnięcie celu niemożliwego dla jednostki. Natomiast w  zasadniczej służbie można było niemal każdego dnia usłyszeć, że żaden pojedynczy żołnierz nie jest armią. Zapraszam do dyskusji, a także przywołania swoich wspomnień związanych z odejściem do cywila,...