Zengota: Zawiodłem siebie i kibiców
Nie tak wyobrażał sobie niedzielny mecz w Toruniu Grzegorz Zengota. Wychowanek Falubazu był bardzo wolny. Na torze zdołał pokonać tylko juniora gospodarzy.
Odwiedź nasze social media:
Fogo Unia była bliska sprawienia wielkiej niespodzianki. Ostatecznie przegrała jednak na Motoarenie 44:46. W ekipie gości nie wszyscy zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Słabsze występy zaliczyli Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota. – Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. A wygrać na terenie mistrza Polski, to byłby naprawdę spory wyczyn – powiedział Grzegorz Zengota w rozmowie z oficjalnym serwisem Ekstraligi.
Wychowanek Falubazu zdobył w Toruniu cztery punkty i bonus. Warto jednak zauważyć, że jedynym zawodnikiem gospodarzy, którego pokonał był Mikołaj Duchiński. – Nie jestem zadowolony. Uważam, że mogłem dać od siebie więcej. Wiem, że zawiodłem kibiców. Czeka mnie sporo pracy. Cieszy mnie jednak to, że moi koledzy pojechali naprawdę dobre zawody – przekazał Grzegorz Zengota.
W najbliższą niedzielę Fogo Unia podejmie na Stadionie im. Alfreda Smoczyka zespół z Gorzowa. Zanim do tego dojdzie Grzegorz Zengota będzie testował nowy silnik. Wcześniej zawodnik Byków stracił swoją najlepszą jednostkę podczas zawodów o Złoty Kask.
Zdjęcie: Foto Kats
