Zengota: Mam nadzieję, że nadejdzie mój dzień
Fogo Unia zdobyła w niedzielę we Wrocławiu 40 punktów. Po raz kolejny powodów do satysfakcji nie miał Grzegorz Zengota. Zawodnik wierzy jednak, że odzyska swoje atuty.
Odwiedź nasze social media:
Grzegorz Zengota pojawił się na torze we Wrocławiu dwukrotnie. Zdołał pokonać tylko jednego żużlowca miejscowej Sparty. Rafał Okoniewski nie dał mu więcej okazji do rywalizacji. – Nie jestem zadowolony z tego powodu, ale liczy się wynik zespołu i to staram się rozumieć – powiedział Grzegorz Zengota w rozmowie z Canal + Sport. – Każdy punkt jest na wagę złota. Wspieram kolegów jak tylko mogę. Mam nadzieję, że nadejdzie mój dzień – dodał.
Menedżer Byków nie przekreśla Grzegorza Zengoty. Szansę na rehabilitację wychowanek Falubazu będzie miał już w najbliższy piątek w Grudziądzu. – Na tamtym torze bardzo ważny jest start – tłumaczy Rafał Okoniewski w rozmowie z serwisem Ekstraligi. – Statystyki pokazują, że na tym obiekcie mijanek jest mniej. Trzeba się skupić na dobrych wyjściach spod taśmy. Zengi jest startowcem i myślę, że w Grudziądzu powinien sobie znacznie lepiej poradzić.
Mecz Fogo Unii w Grudziądzu rozpocznie się w piątek o godzinie 20.30.
