Zengota: Jest trochę frustracji
Fogo Unia odniosła w tym sezonie dwa zwycięstwa i doznała trzech porażek. Grzegorz Zengota nie ukrywa, że przegrywanie niewielką różnicą punktów stało się irytujące.
Odwiedź nasze social media:
Wychowanek Falubazu nie zaczął obecnego sezonu najlepiej. Ostatni mecz w jego wykonaniu daje jednak nadzieję, że wychodzi z kryzysu. – Można powiedzieć, że idziemy w dobrą stronę, jakieś światełko w tunelu się pojawiło – powiedział Grzegorz Zengota w rozmowie z oficjalnym serwisem Ekstraligi. – Na pewno nie jest to jeszcze to, czego sam bym oczekiwał, ale progres widać i to jest najważniejsze – dodał.
Fogo Unia zajmuje aktualnie piąte miejsce w tabeli. Zdaniem Grzegorza Zengoty Byki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. – Jest trochę frustracji, bo końcówki zawodów nam uciekają. Z drugiej strony mamy zespół z dużym potencjałem. Ja sam do tej pory nie dawałem tyle, ile bym chciał, ale czuję, że wracam na dobre tory – komentuje zawodnik Fogo Unii. – Benjamin (Cook – przyp.red.) miał nieco słabszy dzień, ale w jego przypadku to po prostu wypadek przy pracy. Jestem przekonany, że w kolejnych spotkaniach pojedzie dużo lepiej. Cały czas pracujemy i robimy wszystko, by odnosić jak najlepsze wyniki.
Kolejnym rywalem Fogo Unii będzie ekipa z Lublina. To spotkanie odbędzie się na Stadionie im. Alfreda Smoczyka.
