Dlaczego śmieci zdrożeją z 33 do 45 zł? „Jesteśmy jakby sami sobie winni”
Władze Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego (KZGRL) przekonywały podczas posiedzenia zgromadzenia, że podwyżka opłaty „śmieciowej” z 33 do 45 zł od osoby jest konieczna, bo obecna stawka od dłuższego czasu nie pokrywa realnych kosztów systemu, a zapas finansowy z poprzednich lat właśnie się kończy.
Przewodniczący zarządu KZGRL Eugeniusz Karpiński wskazywał, że „obecnie obowiązująca stawka na poziomie 33 zł i 30 zł to nie znaczy, że ona pokrywa wszystkie koszty”. W jego wyliczeniach „za cały rok 2025 średni koszt na jednego mieszkańca wynosił 38 zł”.
Związek – jak tłumaczył – przez lata nie podnosił opłaty, bo mógł dokładać do systemu z wcześniejszych nadwyżek. „Pozwoliliśmy sobie na niepodnoszenie stawki przez tak długo (…) z tego względu, że mieliśmy nadwyżki z lat ubiegłych i ten deficyt był pokrywany” – mówił Karpiński. Jednocześnie podkreślił, że „te nadwyżki nam się praktycznie skończą z dniem 30 czerwca tego roku”, czyli z końcem obecnych kontraktów na odbiór i zagospodarowanie odpadów oraz obsługę PSZOK-ów.
Wystąpienie Karpińskiego mocno akcentowało też czynnik, który – jego zdaniem – w największym stopniu podbija koszty: masa odpadów. „Niestety ciągle nam wzrastają koszty (…) i to wynika jedynie w tej chwili ze wzrostu masy odpadów” – argumentował. Przytoczył również wyliczenie na bazie pierwszych czterech miesięcy roku: „stawka, którą powinni płacić mieszkańcy od początku roku, powinna wynosić 39 złotych i 18 groszy”.
„Podkreślam, że ten wzrost kosztów wynika tylko i wyłącznie ze wzrostu masy odpadów, czyli jesteśmy jakby sami sobie winni, że taką masę odpadów wytwarzamy, ale to jest normalne i im bogatsze społeczeństwo, tym generuje większą masę odpadów.” – kontynuował Karpiński
Przed głosowaniem szef związku próbował też osadzić podwyżkę w szerszym kontekście gospodarczym. Przypomniał, że ostatnia zmiana stawki była 1 marca 2022 r. i od tego czasu – według danych, na które się powoływał – „płaca minimalna netto wzrosła o 51,26%”, „emerytura minimalna netto wzrosła o 47,82%”, a proponowana stawka odpadowa rośnie o „36,4%”. Dodał też: „skumulowana inflacja czteroletnia wynosiła 37%”.
Szef KZGRL podkreślał, że podwyższa jest nieuchronna: „Ta podwyżka nie wynika tylko ze zmiany cen, tylko blisko w połowie, może mniej niż połowie, za to, że wytwarzamy więcej odpadów. Niestety, nawet gdyby utrzymać te same stawki, które płacimy przedsiębiorcom za odbiór i zagospodarowanie odpadów, te stawki musiałyby iść w górę. Wytwarzamy coraz więcej odpadów. I to się na pewno nie zmieni, mamy na przykładzie krajów zachodnioeuropejskich jeszcze póki co bogatszych od nas, które mają w niektórych wypadkach dwa razy więcej odpadów na osobę wytwarzanych niż my, mimo podobnej albo większej świadomości ekologicznej.”
Ostatecznie uchwała wprowadzająca stawkę 45 zł od mieszkańca miesięcznie została przyjęta – 10 głosami „za” przy 4 głosach „przeciw”.
Oto jak głosowali członkowie zgromadzenia:
Bojanowo – Paulina Wolsztyniak (przeciw), Gostyń – Jerzy Kulak (za), Jutrosin – Romuald Krzyżosiak (nieobecny), Krobia – Łukasz Kubiak (za), Krzemieniewo – Radosław Sobecki (za), Krzywiń – Przemysław Kaczor (za), Leszno – Grzegorz Rusiecki (za), Lipno – Łukasz Litka (przeciw), Miejska Górka – Sebastian Czwojda (przeciw), Osieczna – Sławomir Kosmalski (za), Pakosław – Piotr Skrzypek (nieobecny), Pępowo – Grzegorz Matuszak (za), Pogorzela – Daria Wyzuj (za), Poniec – Jacek Widyński (za), Rawicz – Grzegorz Kubik (nieobecny), Rydzyna – Kornel Malcherek (za), Śmigiel – Małgorzata Adamczak (nieobecna), Święciechowa – Mikołaj Kostaniak (nieobecny), Wijewo – Mieczysław Drożdżyński (przeciw).
Czytaj także:
