Zengota broni Cooka po meczu w Grudziądzu

Ben Cook po raz pierwszy w karierze pojechał bardzo słaby mecz w polskiej lidze. Na torze w Grudziądzu nic mu nie wychodziło. – Ben miał słabszy dzień, ale nie zapominajcie państwo, że jesteśmy ludźmi, a nie robotami zdobywającymi punkty – skomentował postawę Australijczyka Grzegorz Zengota.


Odwiedź nasze social media:

Fogo Unia nie poradziła sobie najlepiej w Grudziądzu. Byki przegrały 40:50. Goście mogą być rozczarowani, bo na torze popełnili sporo błędów, przez które tracili pozycje wywalczone po starcie. Z pewnością zabrakło też punktów Bena Cooka. Australijczyk pojawił się na torze trzy razy i nie zdołał pokonać żadnego rywala.

Występ Bena Cooka w Grudziądzu był niewątpliwie niespodzianką. Zawodnik przyzwyczaił kibiców do tego, że doskonale radzi sobie nawet na tych obiektach, które dopiero poznaje. Tym razem było inaczej, ale należy to chyba traktować wyłącznie w kategoriach wypadku przy pracy.

Grzegorz Zengota, który sam zmagał się z kryzysem formy doskonale wie, że porażki są nieodłącznym elementem sportu. Wychowanek Falubazu jest spokojny o kolejne występy swojego kolegi. – Mam nadzieję, że to była tylko chwilowa niedyspozycja. Ben potrafi jeździć i na pewno jeszcze wiele razy będzie nas zaskakiwał dobrą jazdą – powiedział Grzegorz Zengota w rozmowie z mediami klubowymi.

Ben Cook będzie miał okazję do rehabilitacji już w najbliższą niedzielę. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo do Leszna przyjedzie bardzo mocna ekipa z Lublina.