Ze Spartą żartów nie będzie


Odwiedź nasze social media:

Wieczorem odbędzie się w Lesznie mecz na szczycie ekstraligowej tabeli. Ewentualne zwycięstwo pozwoli gospodarzom objąć prowadzenie w rozgrywkach. Betard Sparta nie zamierza jednak ułatwiać Bykom zadania. Podopieczni Piotra Protasiewicza przyjadą po zwycięstwo.

Fogo Unia od wielu tygodni jest na fali wznoszącej. Zespół zaskakuje kolejnych rywali odnosząc zwycięstwa zarówno na swoim torze jak i na wyjazdach. Mimo kontuzji Janusza Kołodzieja wydaje się, że obecnie Byki mogą wygrać z każdym przeciwnikiem. Znakomicie od dłuższego czasu prezentuje się Ben Cook. Największe wrażenie robi jednak postawa zawodników, którzy mieli w tym sezonie słabsze momenty. Mowa o Grzegorzu Zengocie i Keynanie Rew. To właśnie ich postawa może być kluczowa podczas wieczornego meczu w Lesznie.

W pierwszym spotkaniu pomiędzy zespołami Unii i Sparty wygrali Wrocławianie 50:40. Leszczyńscy kibice marzą o trzech punktach, ale warto zauważyć, że samo zwycięstwo gospodarzy stanowiłoby cenny sukces. O triumf nad Spartą nie będzie jednak łatwo. Drużyna ta musi radzić sobie bez Dana Bewleya, ale może wykorzystywać przepis o zastępstwie zawodnika. Wrocławianie mają kim straszyć. Zarówno Artiom Łaguta, Brady Kurtz jak i Maciej Janowski mogą pochwalić się średnimi biegowymi wyższymi od lidera Byków – Bena Cooka. Statystyki nie jeżdżą, ale w tym przypadku doskonale obrazują wyzwanie, przed którym staną podopieczni Rafała Okoniewskiego.

Start pierwszego wyścigu zaplanowano na godzinę 20.30.

Zdjęcie: Foto Kats