Pocałuj i Jedź przy SP13 ma być inne. Tu planowana jest cała zatoczka

Przy Szkole Podstawowej nr 13 ma powstać strefa „Pocałuj i Jedź”, ale w innej formie niż rozwiązania zastosowane dotąd przed kilkoma leszczyńskimi szkołami. Tym razem nie chodzi wyłącznie o oznaczenie istniejącego miejsca krótkiego postoju. Plan zakłada wykonanie zatoczki, która ma służyć zarówno rodzicom szybko wysadzającym dzieci, jak i kierowcom potrzebującym zwykłego miejsca parkingowego.

Do tematu wrócono podczas spotkania prezydenta Grzegorza Rusieckiego z mieszkańcami, które 21 września odbyło się w SP13. Sam problem nie jest nowy. Już po podobnym spotkaniu w październiku 2025 roku miasto oficjalnie zapowiedziało, że w 2026 roku przy szkole ma powstać zatoczka dla rodziców przywożących dzieci na zajęcia. Jak dotąd się to nie udało.

Rozwiązanie ma różnić się od pierwszych stref „Pocałuj i jedź”, które Leszno uruchomiło w 2025 roku. Powstały one przy SP3, SP9, SP10, I Liceum Ogólnokształcącym oraz szkole przy al. Krasińskiego. W tych miejscach wykorzystano istniejącą przestrzeń i odpowiednio ją oznakowano. Urząd podkreślał wówczas, że wybrano lokalizacje, w których poprawę organizacji ruchu można było osiągnąć bez dużych nakładów inwestycyjnych.

Przy SP13 inwestycja ma mieć większy zakres. Wcześniej przedstawiona koncepcja przewidywała około 70-metrową zatoczkę, w której znalazłyby się zarówno stanowiska parkingowe, jak i część przeznaczona do krótkiego zatrzymania i wysadzenia dziecka. Dzięki temu samochody pozostawiane przy szkole na dłużej nie powinny blokować miejsc przeznaczonych dla rodziców jedynie podwożących dzieci.

Pierwotna zapowiedź zakładała realizację inwestycji w 2026 roku. Podczas spotkania 21 września nie padło jednak jednoznaczne potwierdzenie, że zatoczka zostanie wykonana jeszcze przed końcem tego roku. Na razie pozostaje więc planem, który – w przeciwieństwie do dotychczasowych stref „Pocałuj i Jedź” w Lesznie – wymaga wykonania osobnej infrastruktury przy szkole.

Czytaj także: