Okoniewski: Czas Mani jeszcze nadejdzie


Odwiedź nasze social media:

Fogo Unia odniosła w piątek cenne zwycięstwo nad Apatorem Toruń, ale nie wszyscy zawodnicy gospodarzy mieli powody do zadowolenia. Po raz kolejny słabiej wypadł Kacper Mania. – Potrzeba jeszcze dużo pracy – komentował postawę młodzieżowca Rafał Okoniewski.

Menedżer Fogo Unii nie krył satysfakcji po ostatnim meczu ligowym, w którym jego zespół pokonał gości z Torunia 49:41. – Cieszę się z tego spotkania, bo naprawdę było dla nas wyśmienite – powiedział Rafał Okoniewski w rozmowie z mediami klubowymi. – Plandeki przynoszą zawsze jakąś tam niespodziankę i niewiadomą. Myślę, że udało się zrobić tor tak, żeby był w miarę powtarzalny. Wiadomo, nie taki jak zawsze, no bo te plandeki troszeczkę psikusa robią, ale utrzymywaliśmy wilgoć i widać było, że się nie kurzyło i tej przyczepności trochę było – dodał

W piątkowym spotkaniu okazję do debiutu miał Emil Konieczny, który zaprezentował się z dobrej strony i wywalczył punkt na rywalu. Wielu kibiców zastanawia się w związku z tym jaka przyszłość w zespole czeka Kacpra Manię, który jest daleki od zeszłorocznej formy. Rafał Okoniewski wierzy, że ten zawodnik jeszcze odpali. – Patrząc w historię to wszyscy ci, którzy tutaj jeździli, Domin czy Smyku, to odpalali znacznie później, bo chyba w wieku 19 lat. Nikt nie odpalał od razu – mówi menedżer Fogo Unii. – Kacper przejechał tamten sezon ligę niżej, teraz jedzie kolejny i myślę, że ten czas przyjdzie też na niego. Na pewno przed każdym z tych młodych zawodników jest jeszcze dużo pracy i to robimy.

Następny mecz ligowy Fogo Unia rozegra 19 czerwca. Byki zmierzą się tego dnia na wyjeździe z Włókniarzem Częstochowa.

Zdjęcie: Foto Kats