Mania: Żużel na 100%
Leszczyńscy kibice wiele obiecują sobie po talencie Kacpra Mani. Zawodnik solidnie przygotowuje się do nadchodzących rozgrywek. Zbudował wokół siebie ciekawy team i nie oszczędza przy zakupie sprzętu.
Odwiedź nasze social media:
Kacper Mania ma za sobą debiutancki sezon w lidze, podczas którego udowodnił, że ma ogromne możliwości. Mimo udanych występów na torach Metalkas 2. Ekstraligi postanowił dokonać poważnych zmian w swoim teamie. W nadchodzących rozgrywkach będzie mógł liczyć na pomoc Damiana Balińskiego. – Team jest już zbudowany. Wiadomo kto w nim jest. Wszystko jest przygotowane tak jak to powinno być. Dobrze dogadujemy się z chłopakami. Wygląda to optymistycznie – powiedział Kacper Mania w rozmowie z WP Sportowe Fakty. – Współpraca z Damianem trwa od dłuższego czasu. Było kwestią czasu, żeby ta współpraca stała się pełnoprawną. Wcześniej Damian pomagał mi, ale był też trenerem w klubie. Teraz jest u mnie w teamie i wszystko na ten moment wygląda dobrze – dodał.
Kluczową postacią w teamie Kacpra Mani jest jego ojciec. Zawodnik jest bardzo zadowolony z jego pomocy. – Mój tata jest najistotniejszym członkiem mojego teamu. Na pewno będzie tak przez bardzo długi czas – mówi Kacper Mania. – Mam nadzieję, że do końca kariery. Nie mam wpływu na to, co mówią ludzie. Jak to się mówi – farmazony będą i nic z tym nie zrobię. Ja wiem swoje i to jest najważniejsze.
Młody żużlowiec bardzo poważnie podchodzi do swojej kariery. Wzorem poprzednich lat nie oszczędza na wydatkach na sprzęt. – Powiedzieliśmy sobie z tatą, że jeśli wchodzimy w żużel to na 100 procent. Jeśli coś lest lepsze, to kupujemy to nawet jeśli jest 10 czy 100 złotych droższe. Na pewno jestem dobrze przygotowany – powiedział Kacper Mania w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
