Kołodziej: Unia Leszno na pierwszym miejscu
Janusz Kołodziej ma jasno sprecyzowane cele na ten sezon. Zawodnik nie skupia się na indywidualnych wynikach. Chce jednak osiągnąć jak najwięcej z Fogo Unią.
Odwiedź nasze social media:
Jestem przede wszystkim skupiony na treningach i meczach ligowych. Najważniejsze jest dla mnie unikanie kontuzji i tych niepotrzebnych emocji – powiedział Janusz Kołodziej w rozmowie z serwisem Po Bandzie. – Chcę być zawodnikiem, na którego drużyna może liczyć. Dlatego cele indywidualne schodzą teraz na dalszy plan. Odpuszczam występy poza ligą, bo wciąż dochodzę do ładu z nogą – dodał.
W ostatnich sezonach mimo problemów zdrowotnych Janusz Kołodziej osiągał bardzo wysokie średnie biegowe. Lider Byków zapewnia jednak, że imponujące statystyki nie są dla niego celem samym w sobie. – Nie stawiam sobie konkretnych celów związanych ze średnią czy wynikami. U mnie to tak nie działa – mówi Janusz Kołodziej. – Wierzę, że dobre liczby są konsekwencją samej jazdy. Jeśli będę cieszył się tym, co robię i uniknę urazów, to przyjdą też dobre punkty dla drużyny i solidna średnia. Dlatego dziś skupiam się przede wszystkim na tym, żeby jeździć i cieszyć każdą chwilą na torze.
Priorytetem Janusza Kołodzieja są występy w lidze. – Ja zawsze Unię Leszno będę stawiał na pierwszym miejscu. Wydaje mi się, że nasz klub zawsze będzie chciał osiągnąć jak najwięcej – mówi zawodnik w rozmowie z serwisem Po Bandzie. – Kluczowe będzie to, w jakiej będziemy formie i czy dopisze nam szczęście w postaci braku kontuzji w zespole. Najważniejsze jest, aby przejechać cały sezon zdrowo. Wtedy będziemy w stanie wyciągnąć z siebie tyle, ile się da – dodał.
Zdjęcie: Foto Kats
