Loty po godz. 23 nad Zatorzem? Prezydent zapowiada, że sprawdzi sprawę
Czy nad Zatorzem regularnie odbywają się loty po godz. 23? Taki problem zgłosił jeden z mieszkańców podczas spotkania z prezydentem Leszna. Grzegorz Rusiecki przyznał, że wcześniej nie słyszał o takich sytuacjach i zapowiedział, że je sprawdzi. W trakcie dyskusji pojawił się też szerszy temat hałasu związanego z funkcjonowaniem lotniska i dużymi wydarzeniami lotniczymi.
Mieszkaniec zwrócił uwagę, że późnym wieczorem zdarzają się przeloty niewielkiego samolotu, które szczególnie latem mają utrudniać odpoczynek. Pytał, czy ruch lotniczy po godz. 23 nie mógłby zostać ograniczony do wcześniejszych godzin.
Prezydent nie potwierdził, że takie loty rzeczywiście odbywają się regularnie. Odwołał się do nocnych operacji lotniczych wykonywanych również na innych lotniskach, ale jednocześnie zadeklarował, że sygnał dotyczący Leszna sprawdzi.
– Ja nie słyszałem o godzinie 23 samolotu, ale być może rzeczywiście tak jest. Na pewno to sprawdzę – mówił Grzegorz Rusiecki.
Wcześniej ten sam mieszkaniec poruszył również temat hałasu podczas dużych imprez organizowanych na Lotnisku Leszno. Krytycznie oceniał zwłaszcza przeloty samolotów odrzutowych podczas Antidotum Airshow w pobliżu zabudowań Zatorza. Według jego obserwacji hałas podczas pokazów wpływa również na zwierzęta – mówił o reakcji swojego psa oraz mniejszej liczbie ptaków widocznych w okolicy po imprezie.
Prezydent nie zgodził się z mieszkańcem, podkreślając znaczenie dużych imprez lotniczych organizowanych w Lesznie. Według podsumowania Lotniska Leszno tegoroczne Antidotum Airshow i Leszczyńska Noc Balonowa zgromadziły łącznie około 120 tys. widzów. To mniej więcej podobna ilość widzów, jaką przez cały sezon przyciąga na stadion Alfreda Smoczyka żużlowa rywalizacja.
Spotkanie na Zatorzu pokazało jednak, że bliskość lotniska oznacza dla części jego sąsiadów także uciążliwości.
Czytaj także:
