Fogo Unia LesznoW niedzielę 10 lipca w Lesznie zostanie rozegrana kolejna seria spotkań PGE Speedway Ekstraligi. Przeciwnikiem leszczyńskich „Byków” będzie zespół Unii Tarnów. 

Fogo Unia Leszno po dziewięciu rozegranych spotkaniach jest na siódmym miejscu w ligowej tabeli. Dotychczas leszczynianie wygrali tylko dwa mecze i raz zremisowali. W niedzielę „Byki” liczą na trzecie zwycięstwo w sezonie, podejmują bowiem słabo spisujące się „Jaskółki’ z Tarnowa. Wydaję się, że Unii w tym meczu nie powinno nic złego się przydarzyć. Historia spotkań z tarnowianami jest korzystna dla „Byków”. Spoglądając na terminarz spotkań, niedzielny mecz z Unią Tarnów wydaje się być najłatwiejszym do wygrania z pozostałych meczów do końca sezonu zasadniczego. Leszczynianom będzie dużo trudniej o punkty w meczach domowych z Falubazem Zieloną Góra czy Spartą Wrocław. Biało-niebieskich czekają też dwa trudne wyjazdy do beniaminków z Rybnika i Grudziądza.

Do składu „Byków” wraca Nicki Pedersen, który ze średnią biegową 2,000 jest obecnie najskuteczniejszym zawodnikiem Fogo Unii Leszno. Duńczyk w niedzielę zastąpi swojego rodaka Petera Kildemanda, który nie wykorzystał wielu szans od menadżera Adama Skórnickiego. W Lesznie nie powinna zwieść para Pawlicki – Musielak, która z każdym domowym meczem lepiej rozumie się na torze. Piter, choć poobijany, zadeklarował start w sobotnim GP w Cardiff. Z pewnością wystąpi więc w niedzielę. Na popularnym „Smoku” nie zawodzi też Grzegorz Zengota, który jest pewnym punktem zespołu. Debiut przed własną publicznością czeka Emila Sajfutdinova, który jeszcze w Lesznie nie ścigał się podczas zawodów Ekstraligowych.

Unia Tarnów po ośmiu rozegranych kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Dotychczas tarnowianie zgromadzili na swoim koncie 4 pkt, wygrywając tylko dwa domowe mecze z Lesznem i Grudziądzem. Wielkim problemem popularnych „Jaskółek” są mecze wyjazdowe, gdzie zawodnicy z Tarnowa, podobnie zresztą jak leszczynianie, nie potrafią się odnaleźć.  Liderem gości jest Janusz Kołodziej. Popularny „Koldi” jest obecnie trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem w PGE Ekstralidze ze średnią biegową 2,357. Jest to jedyny zawodnik drużyny z Podkarpacia, który od początku sezonu nie zawodzi. Reszta zespołu jeździ w kratkę. Bardzo słabo w zespole gości prezentuje się formacja juniorska, która po tragicznej stracie Krystiana Rempały jest najsłabszą parą w całej PGE Speedway Ekstralidze.

Leszczynianie nie stracili jeszcze szans na pierwszą czwórkę, ale nie mogą więcej tracić punktów. Drużyna z Leszna powinna szybko otrząsnąć się po ostatniej kompromitującej porażce w Poznaniu z Betard Spartą Wrocław, gdzie zawiedli wszyscy zawodnicy. Fogo Unia musi zacząć regularnie wygrywać mecze. Awans do fazy play-off jest ciągle możliwy.

Początek ścigania na stadionie im. Alfreda Smoczyka o godz. 17:00.