Ten mecz trzeba wygrać


Odwiedź nasze social media:

Przed Fogo Unią seria bardzo ważnych spotkań w kontekście walki o fazę play-off. W najbliższą niedzielę Byki wybierają się do Zielonej Góry. Rywal słabo prezentuje się w tym sezonie i jest targany konfliktami. Goście będą mieli zatem znaczące szanse na sukces.

Przed sezonem wydawało się, że Falubaz będzie bił się o awans do najlepszej czwórki. Drużynę wzmocnili Dominik Kubera i Andrzej Lebiediew. Razem z Leonem Madsenem i Przemysławem Pawlickim mieli stworzyć bardzo silną formację seniorską. Okazuje się jednak, że Falubaz jest obecnie mocniejszy wyłącznie od skazanego na spadek Włókniarza. Całkowicie zawodzą Dominik Kubera i Leon Madsen. Zielonogórzanie nie mogą też pochwalić się skutecznymi młodzieżowcami (kontuzjowany jest Damian Ratajczak). Jeśli dodamy do tego konflikty wokół zespołu, jasnym staje się, że Falubaz jest na najlepszej drodze, żeby zakończyć sezon z rozczarowującym wynikiem.

Wydaje się, że w obecnej sytuacji faworytami niedzielnego meczu są zawodnicy Fogo Unii. W znakomitej formie znajdują się Piotr Pawlicki i Nazar Parnicki. Mimo wpadki w Grudziądzu pewnym punktem w drużynie Rafała Okoniewskiego pozostaje Ben Cook. Australijczyk w ostatnim meczu na swoim torze wywalczył 11 punktów w konfrontacji z bardzo mocnym Motorem Lublin.

Leszczynianie będą potrzebowali w Zielonej Górze także punktów pozostałych zawodników. Tutaj sytuacja nie wygląda już kolorowo. Po dobrym początku sezonu spory dołek zalicza Keynan Rew. Słabszy niż w poprzednich latach jest Grzegorz Zengota. Swoje problemy mają Janusz Kołodziej i Kacper Mania. Leszczyńskim kibicom pozostaje wiara w to, że ci żużlowcy najgorsze mają już za sobą.