Świetny występ Coopera Rushena w Poole
16-letni zawodnik Unii Leszno błysnął w Anglii. Cooper Rushen z płatnym kompletem w barwach Poole.
Cooper Rushen, młodzieżowiec Fogo Unii Leszno, zaliczył znakomity występ na Wyspach. W środę (8 kwietnia) 16-latek pojechał bardzo dojrzale w barwach Poole Pirates w pierwszym meczu 1. rundy MAXiCab Knockout Cup przeciwko Scunthorpe Scorpions.
Spotkanie na torze Wimborne Road w Poole zakończyło się wysokim zwycięstwem gospodarzy 61:29.
Rushen, który dopiero 10 dni wcześniej ukończył 16. lat i uzyskał uprawnienia do startów w lidze, był jednym z najjaśniejszych punktów zespołu. W swoim dopiero trzecim występie dla Pirates (i drugim domowym) zdobył 9 punktów i 3 bonusy, notując płatny komplet.
Po meczu podkreślał, że tydzień wcześniej nie wszystko układało się po jego myśli, ale tym razem zespół wprowadził zmiany w sprzęcie i ustawieniach, które „zadziałały”. Zwracał też uwagę, że korzystał z podpowiedzi bardziej doświadczonych kolegów z drużyny.
– W zeszłym tygodniu trochę się męczyłem, więc fajnie jest odwrócić to wszystko. Dziś zmieniliśmy kilka rzeczy i miło zobaczyć, że w żużlu coś faktycznie zadziałało tak, jak chciałeś. To nie zdarza się zbyt często, ale będziemy po prostu iść dalej w tym kierunku. Dziś znów się czegoś nauczyliśmy i przeniesiemy to na przyszły tydzień. No i tak, wciąż jeszcze długa droga przed nami – powiedział Cooper w rozmowie z klubowymi mediami.
Poole wygrało aż pięć biegów podwójnie, a w sumie zanotowało siedem wyników 4:2. Jedynym wyraźnym liderem Scunthorpe był Josh Pickering (12 pkt); solidnie zapunktował też Connor Mountain (8 pkt).
W ekipie Pirates najlepiej punktowali: Zach Cook 13, Lewis Kerr 11, Richard Lawson 10+1, a świetny występ Rushena (9+3) dopełnił obraz bardzo mocnej ekipy gospodarzy.
Tak wysoka zaliczka sprawia, że Poole jest bardzo blisko awansu – w rewanżu w North Lincolnshire Pirates potrzebują łącznie 30 punktów, a oba zespoły mają pojechać w tych samych zestawieniach co w pierwszym meczu.
Dla kibiców w Lesznie najważniejsza jest jednak inna informacja: młody zawodnik Unii pokazuje w Anglii coraz większą pewność siebie i szybko „łapie” tory oraz ustawienia – a taki progres na starcie sezonu może zaprocentować również w polskich rozgrywkach.
Czytaj także:
