Czas na pierwszy ligowy bój
Leszczyńscy kibice długo czekali na ten moment. Po rocznej banicji Fogo Unia rozpoczyna rywalizację w najwyższej klasie rozgrywkowej. Cel na inaugurację nie może być inny niż zwycięstwo.
Odwiedź nasze social media:
W przypadku leszczynian walka o powrót do Ekstraligi rozpoczęła się następnego dnia po ostatnim meczu w 2024 roku. Klubowi włodarze błyskawicznie przekonali do pozostania w zespole Janusza Kołodzieja i Grzegorza Zengotę. Chwilę później dołączył do nich Ben Cook i jasnym stało się, że Byki mają realną szansę na awans. Sportową jakość trzeba było jednak potwierdzić na torze.
Po awansie w leszczyńskiej drużynie zaszły niewielkie, ale istotne zmiany. Z zespołu odszedł Josh Pickering, a dołączyli Piotr Pawlicki i Keynan Rew. Dzięki temu Fogo Unia uchodzi za najmocniejszego beniaminka ostatnich lat. Wielu ekspertów widzi nawet tę ekipę w fazie play – off. Chcąc osiągnąć ten cel leszczynianie powinni zacząć zbieranie punktów od pierwszej kolejki. Zadanie nie będzie szczególnie trudne ze względu na poziom sportowy rywala.
Włókniarz po sezonie 2025 stracił kluczowych zawodników: Jasona Doyla, Piotra Pawlickiego i Kacpra Worynę. W ich miejsce pojawili się tacy żużlowcy jak Jaimon Lidsey, Rohan Tungate czy Jakub Miśkowiak. Częstochowianie wydają się być skazani na spadek do niższej ligi. Potwierdzają to wyniki przedsezonowych sparingów, w których Lwy spisywały się bardzo słabo.
Dysproporcja potencjałów Unii i Włókniarza jest oczywista, ale mimo to piątkowa inauguracja może okazać się ciekawym widowiskiem. Początek spotkania na Stadionie im. Alfreda Smoczyka o godzinie 18.00.
Awizowane składy:
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:
- Rohan Tungate
- Mads Hansen
- Jakub Miśkowiak
- Sebastian Szostak
- Jaimon Lidsey
- Franciszek Karczewski
- Szymon Ludwiczak
Fogo Unia Leszno:
- Piotr Pawlicki
- Janusz Kołodziej
- Benjamin Cook
- Kenyan Rew
- Grzegorz Zengota
- Nazar Parnicki
- Kacper Mania
