Ratajczak o meczu z Unią: Będzie inny niż wszystkie

Przed Damianem Ratajczakiem trudny powrót na leszczyński tor. W nadchodzącym sezonie przyjedzie na Stadion im. Alfreda Smoczyka z ekipą Falubazu. Zawodnik otwarcie przyznaje, że będzie to dla niego wyjątkowe spotkanie.


Odwiedź nasze social media:

Kibice Fogo Unii wiele obiecywali sobie po Damianie Ratajczaku. Liczyli na to, że utalentowany junior będzie w przyszłości wiodącą postacią w drużynie. Tak się nie stało. Unia spadła w 2024 roku z Ekstraligi, a Damian Ratajczak nie zamierzał pomóc w walce o awans. Wybrał zespół z Zielonej Góry, w barwach którego zaliczył najlepszy sezon w karierze. W nadchodzących rozgrywkach przyjdzie mu ponownie rywalizować na Stadionie im. Alfreda Smoczyka. Tym razem będzie rywalem miejscowych zawodników. – Leszno to miejsce, w którym się wychowałem i w którym zaczęła się moja przygoda z żużlem – powiedział Damian Ratajczak w rozmowie z serwisem Po Bandzie. – Tam poznałem ludzi, którzy mi pomogli, uwierzyli we mnie i mieli ogromny wpływ na to, w jakim miejscu jestem dzisiaj. Dlatego nie ma sensu udawać – ten mecz będzie dla mnie inny niż wszystkie – dodał zawodnik Falubazu.

Damian Ratajczak przyznał także, że to spotkanie będzie wiązało się z wieloma emocjami. Zamierza jednak je opanować i zaprezentować się z najlepszej strony.