Mania: Będę miał sześć silników

Młodzieżowiec Fogo Unii doskonale zdaje sobie sprawę, że sukces w sporcie żużlowym jest wynikiem ciężkiej pracy i dużych inwestycji w sprzęt. Kacper Mania będzie znakomicie przygotowany do nadchodzącego sezonu.


Odwiedź nasze social media:

O jego talencie sporo mówiło się zanim jeszcze zadebiutował w lidze. W ostatnim sezonie dał się poznać jako żużlowiec, który nie uznaje straconych pozycji. Wielokrotnie wyprzedzał na dystansie bardziej doświadczonych zawodników wprawiając kibiców w zachwyt. Na torach Metalkas 2. Ekstraligi uzyskał średnią biegową 1,621.

Obecnie Kacper Mania intensywnie przygotowuje się do nowego sezonu. Wzorem poprzednich lat sporo inwestuje w sprzęt. – Niezmiennie korzystam z usług Ashleya Hollowaya. Zamówiłem w tym roku trzy nowe jednostki, a łącznie będę miał do dyspozycji sześć silników – przekazał Kacper Mania w rozmowie z redbull.com. – Sprzętowo jestem przygotowany tak jak co sezon, czyli na maksimum. Mam nadzieję, że dzięki temu zanotuję jeszcze lepszy sezon. Po 2025 roku zebrałem trochę więcej doświadczenia, więc oby to oddało. Teraz w sumie zależy to ode mnie. Trzeba te motocykle jakoś dopasować do siebie, ale zawsze tym ostatecznym czynnikiem jest sam zawodnik – dodał junior Fogo Unii.

Leszczynianie będą beniaminkiem na ekstraligowych torach. Mimo to w klubie nie ukrywają ambitnych planów. – W naszym przypadku faza play-off to plan minimum na ten nadchodzący sezon – mówi Kacper Mania. – Każdy by chciał zdobyć jakiś medal, ale ten awans do najlepszej czwórki byłby już czymś ekstra dla beniaminka. Każdy zawodnik w tej drużynie jest tego świadomy, że drużyna jest mocna i są aspiracje do tego, żeby zrobić coś wielkiego. Walka o medal PGE Ekstraligi w naszym przypadku jest właśnie czymś wielkim.

Zdjęcie: Foto Kats