100_3116Całkiem niedawno Anna Szejdewik skończyła prace nad dwoma muralami przy ulicy Wałowej, a już za kilka dni do akcji wkroczy kolejny artysta. Wojciech Kołacz stworzy kolejne ścienne malowidło w Lesznie. Powstanie ono na kamienicy przy Nowym Rynku.

W tym roku władze miasta zaplanowały powstanie kilku murali. Pierwsze dwa – Dąbrówka i Wieniawita pojawiły się w maju na ulicy Wałowej. Kolejnym artystą zaproszonym do Leszna jest Wojciech Kołacz OTECKI – Sztuką muralu zajmuje się od kilku lat. Czasem jest to forma monumentalnego malarstwa w architekturze czy sgraffito, a czasem drobnych interwencji. Dostałem propozycję stworzenia muralu w Lesznie, na ścianie, gdzie przed laty istniał mural reklamowy. Myślę, że zaproszenie mnie do stworzenia autorskiego malarstwa w tym miejscu wynika ze specyfiki moich prac. Tworząc mural wchodzę w dialog z otoczeniem, traktuję malarstwo jako część architektury, ingeruję w nią z poszanowaniem kolorystyki, formy, faktury – mówi nam artysta.

Podobnie jak w przypadku murali Anny Szejdewik, praca Wojciecha Oteckiego będzie związana tematycznie z Lesznem – Tematyka będzie luźno nawiązywała do Nowego Rynku, miejsca spotkań i handlu. Z tego co mi wiadomo mieszkańcy przywiązani są do tego miejsca. Place na których odbywa się targ stanowią ważne miejsca w miastach, a w zalewie dużych galerii handlowych nie powinniśmy o nich zapominać. Targowiska to miejsca spotkań, panuje na nich luźna atmosfera, sprzedawane są często regionalne produkty. Sam mural to kompozycja przedstawiająca parę w ogrodzie. Motyw może kojarzyć się z Adamem i Ewą, ale w prostocie tego tematu przedstawiam zespolenie człowieka z naturą i afirmację świata. Sama forma będzie organiczna, postacie otoczone przez formy roślinne giną w gąszczu. Prace rozpocznę w okolicach 6 czerwca.

Wojciech Kołacz na co dzień zajmuje się grafiką warsztatową i ilustracją. Od końca lat 90-tych ingeruje swoimi działaniami w przestrzeń miejską. Maluje murale, umieszcza prace papierowe wykonywane tradycyjnymi technikami graficznymi, przykleja niewielkie rzeźby. Wszystkie te działania są dyskretne i w subtelny sposób wpisują się w chaotyczną tkankę miasta. Jest absolwentem grafiki na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.