Debiut Adamsa w Unii Leszno

Swoją przygodę z Bykami rozpoczął w fatalnym stylu. Na pożyczonym motocyklu nie zdołał wywalczyć nawet jednego oczka. O wspomnianym występie w Gdańsku kibice pamiętają do dziś. Podobnie jak o tym, co Leigh Adams zaprezentował później. Australijczyk pomógł Unii wywalczyć awans w 1996 roku, a potem nieprzerwanie przez 14 sezonów był jej gwiazdą.


Odwiedź nasze social media:

W 1996 roku Unia Leszno była jednym z głównych faworytów do awansu. Pomóc w tym miał nowy obcokrajowiec w zespole – Leigh Adams. Australijczyk nie został wtedy zakontraktowany na wszystkie mecze sezonu. Nie było takiej potrzeby. Ówczesna druga liga gromadziła drużyny o bardzo zróżnicowanym poziomie sportowym i finansowym. Kilka klubów biło się o awans, pozostałe głównie o przetrwanie. Wystarczy przypomnieć, że Byki na swoim torze aż czterokrotnie zdobyły powyżej 70 punktów w meczu. Tylko dwaj ligowi rywale zdołali przekroczyć na Stadionie im. Alfreda Smoczyka granicę 30 punktów.

W 1996 roku Leigh Adams wystąpił zatem jedynie w sześciu starciach ligowych. Najgorzej wypadł podczas debiutu w Gdańsku. Na torze jednego z najważniejszych rywali nie zdobył punktów startując w trzech biegach. Jednym z powodów fatalnego występu był to, że Australijczyk nie korzystał w tym spotkaniu z własnego sprzętu.

Leszczyńscy działacze dali Adamsowi kolejną szansę. Tym razem był to mecz na Stadionie im. Alfreda Smoczyka z ekipą zielonogórzan. W tym jakże ważnym dla gospodarzy spotkaniu Australijczyk pokazał jak wiele ma do zaoferowania. Wywalczył 14 punktów i miał ogromny wkład w wysokie zwycięstwo Byków. O fatalnym debiucie można było zapomnieć.

Leigh Adams potwierdził klasę także w kolejnym domowym spotkaniu. Przeciwko drużynie z Łodzi zdobył komplet punktów. Żaden z rywali nie znalazł na niego sposobu także podczas wyjazdowego starcia w Świętochłowicach. Do końca sezonu Adams jeszcze dwukrotnie reprezentował Byki tracąc zaledwie jeden punkt. Nic dziwnego, że leszczyńscy działacze zaproponowali mu pozostanie w zespole także na kolejny sezon.

Leigh Adams bronił barw Unii aż do końca swojej kariery w 2010 roku. W tym czasie zdobył z drużyną dwa srebrne i dwa złote medale Drużynowych Mistrzostw Polski. W każdym sezonie należał do ścisłej czołówki najskuteczniejszych żużlowców w lidze. Startując w najwyższej klasie rozgrywkowej w latach 1997-2010 uzyskał łączną średnią biegową – 2,41. Ten wynik mówi sam za siebie.