Były menedżer: Leszczynianie mogą myśleć o play-off

Fogo Unia przegrała ostatni mecz ligowy, ale mimo to postawa podopiecznych Rafała Okoniewskiego robi spore wrażenie w środowisku żużlowym. Jacek Frątczak uważa, że Byki mogą w tym roku zakończyć sezon w czołowej czwórce.


Odwiedź nasze social media:

Leszczynianie zgodnie z oczekiwaniami wysoko pokonali na inaugurację zespół z Częstochowy. Prawdziwą weryfikacją ich formy miał być mecz w Toruniu. Mimo minimalnego zwycięstwa Apatora goście zostawili po sobie świetne wrażenie. – Fogo Unia Leszno zaprezentowała się i tak znakomicie – powiedział były żużlowy menedżer Jacek Frątczak w rozmowie z WP SportoweFakty. – Nie chcę absolutnie wytykać błędów taktycznych, natomiast fakt jest taki, że lider zespołu, czyli Nazar Parnicki, nie został wykorzystany w stu procentach. Ten zawodnik to prawdziwy strzał w dziesiątkę leszczyńskiego klubu i można zachodzić w głowę, co byłoby, gdyby Parnicki dostał pięć wyścigów.

Jeszcze w zimie zawodnicy i działacze Unii Leszno otwarcie mówili, że celem drużyny jest awans do fazy play-off. Początek sezonu zdaje się potwierdzać, że realizacja tego planu jest możliwa. – Z taką jazdą Leszczynianie mogą myśleć o fazie play-off, niemniej mają też swoje problemy, bo słabiej spisali się Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota – powiedział Jacek Frątczak.

Kolejnym rywalem Fogo Unii będzie ekipa z Gorzowa.