pedersenFogo Unia Leszno pewnie pokonała Unię Tarnów 52:38. Wynik nie oddaje przebiegu spotkania. Tarnowianie walczyli do samego końca, a Byki wygraną zapewniły sobie dopiero w 13 wyścigu.

Niedzielny zaległy mecz stał na bardzo dobrym poziomie. Wszyscy kibice zgromadzeni na stadionie im. Alfreda Smoczyka byli świadkami bardzo emocjonującego spotkania. Fogo Unia Leszno musiała wygrać to spotkanie za trzy punkty, aby pozostać w grze o fazę play-off. Jaskółki z kolei zajmują ostatnie miejsce w tabeli i muszą szukać punktów w każdym spotkaniu, aby uniknąć spadku.

Początek spotkania układał się po myśli gospodarzy. Już po trzech biegach Byki odrobiły starty z Tarnowa dzięki dwóm wygranym w stosunku 5:1. W pierwszy starciu komplet punktów przywieźli Piotr Pawlicki z Tobiaszem Musielakiem, a w trzeciej gonitwie podwójnie rywali pokonała para Nicki Pedersen – Grzegorz Zengota. Od czwartego starcia spotkanie stało się o wiele bardziej zacięte. Na torze nie mógł odnaleźć się Emil Sajfutdinow, dla którego był to pierwsze ściganie w tym roku w Lesznie. Nieco poniżej oczekiwań spisywał się także Tobiasz Musielak.

Wśród gości zgodnie z przewidywaniami bezbłędny był Janusz Kołodziej. Pewnie punktował także Leon Madsen. Dzięki dobrej postawie między innymi wymienionej dwójki goście doprowadzili do remisu po ósmym wyścigu. Jak się okazało to było wszystko na co było stać gości. Począwszy od dziewiątego biegu Fogo Unia Leszno nie przegrała żadnego biegu.

Decydującym starciem dla całego spotkania był wyścig 13. Leszczynianie prowadzili sześcioma punktami, ale cały czas nie mogli być spokojni o wygraną, nie wspominając o punkcie bonusowym. Pod taśmą stanęli najlepsi tego dnia jeźdźcy w obu ekipach. Byki reprezentowali Nicki Pedersen oraz Piotr Pawlicki, a gości Janusz Kołodziej i Mikkel Michelsen. Ku zdziwieniu i wielkiej radości ponad 7000 kibiców leszczynianie odnieśli pewne zwycięstwo. Wygrana w meczu stała się faktem, a punkt bonusowy był na wyciągnięcie ręki.

W pierwszym biegu nominowanym Byki przypieczętowały zwycięstwo za 3 punkty. Para Zengota – Sajfutdinow nadzwyczaj łatwo pokonała 5:1 Bjerre i  Kołodzieja. W ostatnim biegu dnia pewną wygraną odniósł Nicki Pedersen, a dobrych humorów kibiców nie zepsuło zero Pitera.

Pedersen był dziś zdecydowanie najlepszym zawodnikiem gospodarzy. Przegrał tylko raz, w 5 biegu z Leonem Madsenem. Takiego Powera w tym sezonie jeszcze nie oglądaliśmy. Szybki ze startu i jeszcze szybszy na trasie. Wtórował mu Pawlicki, który jedyną wpadkę zaliczył w ostatnim starcie. Po Emilu Sajfutdinowie było widać brak startów na leszczyńskim owalu, ale ostatni wyścig pokazał, że dopasowanie się to toru na stadionie Alfreda Smoczyka, to tylko kwestia czasu.

Byki wygrywają za trzy punkty i dalej liczą się w walce o awans do fazy play-off.

Punktacja:

Unia Tarnów – 38:
1. Leon Madsen – 9 (1,3,3,2,-)
2. Piotr Świderski – 1 (0,0,1,0,-)
3. Kenneth Bjerre – 8+1 (0,3,0,3,1,1*)
4. Mikkel Michelsen – 5+1 (1,2*,2,0)
5. Janusz Kołodziej – 11 (3,3,2,1,0,2)
6. Arkadiusz Madej – 3 (2,1,0,0)
7. Patryk Rolnicki – 1 (1,-,u)

Fogo Unia Leszno – 52:
9. Piotr Pawlicki – 10+1 (3,2,3,2*,0)
10. Tobiasz Musielak – 5+3 (2*,1*,1,1*)
11. Grzegorz Zengota – 10+2 (2*,1*,1,3,3)
12. Nicki Pedersen – 14 (3,2,3,3,3)
13. Emil Sajfutdinow – 9+1 (2,1,2,2,2*)
14. Bartosz Smektała – 1 (w,0,1)
15. Daniel Kaczmarek – 3 (3,0,0)

Bieg po biegu:
1. (61,63) Pawlicki, Musielak, Madsen, Świderski 5:1
2. (61,13) Kaczmarek, Madej, Rolnicki, Smektała (w/2min) 3:3 (8:4)
3. (59,91) Pedersen, Zengota, Michelsen, Bjerre 5:1 (13:5)
4. (59,28) Kołodziej, Sajfutdinow, Madej, Kaczmarek 2:4 (15:9)
5. (60,44) Madsen, Pedersen, Zengota, Świderski 3:3 (18:12)
6. (59,75) Bjerre, Michelsen, Sajfutdinow, Smektała 1:5 (19:17)
7. (59,84) Kołodziej, Pawlicki, Musielak, Madej 3:3 (22:20)
8. (60,72) Madsen, Sajfutdinow, Świderski, Kaczmarek 2:4 (24:24)
9. (60,12) Pawlicki, Michelsen, Musielak, Bjerre 4:2 (28:26)
10. (59,59) Pedersen, Kołodziej, Zengota, Rolnicki (u4) 4:2 (32:28)
11. (60,90) Bjerre, Sajfutdinow, Musielak, Świderski 3:3 (35:31)
12. (59,84) Zengota, Madsen, Smektała, Madej 4:2 (39:33)
13. (59,75) Pedersen, Pawlicki, Kołodziej, Michelsen 5:1 (44:34)
14. (60,63) Zengota, Sajfutdinow, Bjerre, Kołodziej 5:1 (49:35)
15. (60,35) Pedersen, Kołodziej, Bjerre, Pawlicki 3:3 (52:38)

Sędzia: Remigiusz Substyk
Widzów: ok. 7 000 osób
NCD uzyskał Janusz Kołodziej – 59,28 s. – w biegu nr IV.

Zawody rozgrywane były wg I zestawu startowego.