„Koperty” są zajmowane przez nieuprawnionych?

Radna Ewa Rosik złożyła interpelację do prezydenta miasta w sprawie „kopert”, które – jak wskazuje – bywają zajmowane niezgodnie z przepisami, m.in. z użyciem kart parkingowych, które nie powinny już funkcjonować po śmierci osoby, dla której je wydano.

W dokumencie radna opisuje, że problem ma wymiar nie tylko porządkowy, ale i społeczny: gdy „koperty” są blokowane przez osoby w pełni sprawne, kierowcy naprawdę uprawnieni zostają bez miejsca, a to budzi frustrację i poczucie niesprawiedliwości.

Radna Rosik wskazuje na trzy główne luki systemowe:

  • brak bieżącej integracji rejestrów (np. PESEL z ewidencją kart parkingowych),
  • brak mechanizmu automatycznego unieważniania kart po zgonie posiadacza,
  • ograniczony dostęp służb kontrolnych do aktualnych danych potrzebnych do szybkiej weryfikacji uprawnień.

W interpelacji radna pyta m.in. o to, jak dziś wygląda procedura wydawania, ewidencjonowania i unieważniania kart, czy miasto ma realne narzędzia, by sprawdzać, czy karta nie jest używana po śmierci właściciela, oraz czy jest gotowość do wdrożenia rozwiązania informatycznego. Radna proponuje stworzenie narzędzia (aplikacji) dla służb, które pozwalałoby powiązać kartę z numerem PESEL i szybko sprawdzić status jej ważności, co jej zdaniem ograniczyłoby skalę nadużyć i poprawiło dostępność „kopert” dla osób uprawnionych.

Czytaj także: