Poważne różnice zdań w Fogo Unii

Leszczynianie pokonali zespół z Gorzowa 50:40. Po niedzielnym spotkaniu sporo mówi się jednak o zachowaniu Piotra Pawlickiego i jego pretensjach o sposób przygotowania toru. Rafał Okoniewski stanowczo odpowiedział swojemu zawodnikowi.


Odwiedź nasze social media:

Osłabiona brakiem Andersa Thomsena Stal miała być stosunkowo łatwym rywalem dla rozpędzonych Byków. Początek spotkania pokazał jednak, że gospodarze są wolni, a goście chcą walczyć o zwycięstwo. Wraz z upływem czasu przewaga podopiecznych Piotra Palucha zmniejszała się. Żużlowcy Fogo Unii znaleźli w końcu odpowiednie ustawienia w motocyklach i ostatecznie triumfowali 50:40.

Wyraźnie poirytowany stanem toru był Piotr Pawlicki, który przed kamerami Canal + Sport wypalił. – Niedobrze, że podczas meczu coś testujemy. Taki tor mamy pierwszy raz w tym sezonie.

Do tych słów odniósł się menedżer Fogo Unii. – Myślę, że Piotr był zdenerwowany. Rzeczywiście tor był inny niż zwykle, ale to nie była tylko moja decyzja – mówił Rafał Okoniewski w rozmowie z WP SportoweFakty. – Jestem od tego, żeby dogadywać z zawodnikami i od tego żeby oni osiągali jak najlepsze rezultaty. To była nasza wspólna decyzja, że taki tor będzie. Podkreślam, że zawodnicy chcieli zmiany – dodał.

Wypowiedzi związane z niedzielnym meczem zdecydowanie nie sprzyjają budowaniu pozytywnego wizerunku leszczyńskiej drużyny. Poważne zastrzeżenia do kolegów z zespołu miał Piotr Pawlicki. – Nie każdy chce powiedzieć na czym startuje. Każdy ma jakieś swoje tajemnice, za chwilę zaczynają się zawody indywidualne i będziemy rywalizować. Taki jest dziś żużel – powiedział Piotr Pawlicki w rozmowie z Canal + Sport.

Także na te słowa zareagował Rafał Okoniewski, który stwierdził, że zawodnik nie powiedział prawdy.

Zdjęcie: FB Unii Leszno