25-latek stracił prawo jazdy po nocnych „przejazdach”
Nocne popisy na ul. Powstańców Wielkopolskich w Krobi zakończyły się mandatem i utratą prawa jazdy. W piątek, chwilę po godz. 23:00, mieszkańcy zgłosili policji, że kierowcy krążą między stacją paliw a rondem: mają jeździć z dużą prędkością, robić hałas i zawracać, wracając w stronę rynku.
Na miejsce pojechał patrol drogówki. Funkcjonariusze zauważyli kierującego oplem, który wyjeżdżając z parkingu wprowadził auto w poślizg i stracił przyczepność. Samochód zatrzymano do kontroli. Za kierownicą siedział 25-letni mieszkaniec gminy Krobia.
Mężczyzna został ukarany mandatem 2000 zł, dostał 10 punktów karnych i stracił prawo jazdy na 3 miesiące.
Warto przypomnieć, że to efekt ostatnich zmian w prawie. 30 marca weszły w życie przepisy zaostrzające podejście do driftu i celowego wprowadzania pojazdu w poślizg i jak widać, konsekwencje mogą być natychmiastowe. Za drift lub „koło w górze” kierowca może dostać co najmniej 1500 zł mandatu i 10 punktów, a jeśli manewr stworzy zagrożenie (np. doprowadzi do kolizji), kary mogą wzrosnąć nawet do 5000 zł i łącznie 22 punktów karnych. Prawo jazdy od razu traci się na 3 miesiące.
Czytaj także:
