Radna Sylwia Sadowska apeluje do właścicieli psów
Pod koniec sesji Rady Miejskiej Leszna radna Sylwia Sadowska zaapelowała do mieszkańców o większą odpowiedzialność i sprzątanie po swoich psach. W swoim wystąpieniu zwróciła uwagę, że problem jest dziś szczególnie widoczny po zimie, kiedy śnieg zniknął, a na miejskich terenach zielonych pozostały nieczystości.
– W zeszłym roku apelowałam o szacunek dla opiekunów psów w związku z podejrzeniem rozsypywania trutki na wybiegach, to dzisiaj proszę o szacunek opiekunów, szczególnie psów, dla pozostałych mieszkańców miasta – mówiła.
– Skończyła się zima, stopniały śniegi i obnażyły niestety sytuacje, które nie są dla nikogo przyjemne. Ja sama jako opiekunka dwóch psów nie mam żadnej przyjemności chodzenia po skwerach, po parkach, po placach, które są usiane tym, co nasze psy zostawiają, a opiekunowie tego po sobie nie sprzątają – powiedziała radna.
Sadowska podkreśliła, że chodzi nie tylko o kulturę osobistą, ale też o obowiązujące przepisy.
– Już abstrahując od takiej totalnej podstawowej kinderstuby, że jeżeli mój pies czy mój podopieczny zostawi jakiś bałagan, to moim obowiązkiem jest ten bałagan posprzątać. To uprzejmie przypominam wszystkim mieszkańcom, że istnieje formalne uzasadnienie też do takich działań, obowiązuje nas regulamin utrzymania czystości w miejscach wspólnych – mówiła.
Na koniec zwróciła się bezpośrednio do właścicieli psów z prostym apelem o odpowiedzialność.
– I bardzo Państwa proszę, są takie gadżety, taki must have dla każdego opiekuna psa, z którymi ja się nie rozstaję, bo tak jak mówię z dwoma psami to nigdy nie wiem gdzie będę potrzebować. I apeluję do wszystkich opiekunów psów, to jest apel szczególnie osób, które korzystają z, czy przechodzą przez plac Metziga, który ma być naszą wizytówką miasta, ale nie da się, żeby w tej sytuacji taką wizytówką miasta było. Więc bardzo proszę, żebyśmy odnosili się z szacunkiem wszyscy, jedni do drugich i opiekunów psów proszę, aby swoje obowiązki również wypełniali – podkreśliła.
Podpisujemy się pod tym apelem i mamy nadzieję, że Wy również. Podajcie go dalej.
Czytaj także:
