Z 1:6 na 6:6, ale bez punktów. Szalona inauguracja GI Malepszy
GI Malepszy Leszno rozpoczęło nowy sezon od niezwykle emocjonującego meczu w Hali Trapez. Po pierwszej połowie gospodarze przegrywali z BSF ABJ Bochnia aż 1:6, po przerwie odrobili pięć bramek i doprowadzili do remisu. Końcówka należała jednak do gości, którzy wygrali 9:7 i zabrali z Leszna komplet punktów.
Początek spotkania był dla Leszczynian obiecujący. Już w 4. minucie wynik otworzył Renards Udris. Później inicjatywę przejęła jednak Bochnia. Goście szczególnie groźni byli po przejęciach piłki. Kilka strat gospodarzy otworzyło im drogę do szybkich ataków, które z dużą skutecznością zamieniali na bramki. Do przerwy BSF prowadził aż 6:1.
Po zmianie stron obraz meczu diametralnie się zmienił. Najpierw trafił Benjámin Dorogi, później drugiego gola zdobył Udris, a kolejne bramki Mateusza Siecli i Jakuba Lisowskiego sprawiły, że przewaga gości szybko stopniała. W 31. minucie Udris skompletował hat-tricka i na tablicy pojawił się wynik 6:6.
Wydawało się, że rozpędzeni Leszczynianie mogą całkowicie odwrócić losy spotkania, ale Bochnia szybko odzyskała przewagę. W 33. minucie goście zdobyli dwa gole i ponownie odskoczyli na 8:6.
Od około 34. minuty GI Malepszy przez większość czasu grało z wycofanym bramkarzem. Ryzyko przyniosło jeszcze jedno trafienie – w 36. minucie Mateusz Szypczyński zdobył bramkę na 7:8. Gospodarze walczyli do końca o uratowanie choćby punktu, ale w ostatniej minucie po szóstym faulu Leszczynian BSF otrzymał przedłużony rzut karny. Wynik na 9:7 ustalił Justus Kunnas.
Najskuteczniejszym zawodnikiem GI Malepszy był Renards Udris, który już w swoim pierwszym meczu w Fogo Futsal Ekstraklasie zdobył trzy bramki. Dla gospodarzy trafiali również Dorogi, Siecla, Lisowski i Szypczyński.
Po stronie Bochni po dwa gole zdobyli Piotr Matras, Mikhael Almeida Carvalho, Minor Cabalceta i Justus Kunnas, a jedno trafienie dołożył Wojciech Przybył.
Po przerwie Leszczynianie zdobyli sześć bramek i byli bardzo blisko uratowania punktów, ale wysiłek włożony w odrabianie strat nie wystarczył do odwrócenia losów spotkania.
GI Malepszy Leszno – BSF ABJ Bochnia 7:9 (1:6)
Kolejne spotkanie GI Malepszy rozegra 6 września na wyjeździe z Constractem Olsztyn.
Czytaj także:
