W Lesznie może powstać trzecia jadłodzielnia
Podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej Leszna pojawił się temat utworzenia trzeciej jadłodzielni w mieście. Interpelację w tej sprawie złożyła radna Ewa Rosik, wskazując na potrzebę uruchomienia takiego punktu w rejonie ul. Armii Krajowej.
Jak mówiła podczas obrad, z propozycją zwrócił się do niej mieszkaniec Leszna, który zwracał uwagę na utrudniony dostęp do dwóch już działających jadłodzielni.
– Zwracam się z tą prośbą, ponieważ z taką inicjatywą zwrócił się do mnie mieszkaniec Leszna, który podczas dyżuru radnej wskazał na problem związany z dotarciem do obecnie funkcjonujących jadłodzielni – mówiła radna.
Obecnie w Lesznie funkcjonują dwa takie punkty: przy schronisku dla osób bezdomnych przy ul. Towarowej oraz w rejonie leszczyńskiego mini -zoo przy ul. Okrężnej. Zdaniem radnej ich lokalizacja może być niewystarczająca dla mieszkańców innych części miasta.
– Aktualnie działające punkty, czyli przy schronisku dla osób bezdomnych przy ulicy Towarowej oraz druga w rejonie leszczyńskiego zoo przy ulicy Okrężnej, są od siebie znacznie oddalone, co może stanowić utrudnienie dla mieszkańców innych części miasta w korzystaniu z tej formy wsparcia – podkreślała Ewa Rosik.
Radna zaznaczyła, że jadłodzielnie pełnią ważną funkcję społeczną. Nie tylko pomagają osobom w trudniejszej sytuacji, ale też ograniczają marnowanie żywności.
– Jadłodzielnie pełnią ważną funkcję społeczną, przeciwdziałają marnowaniu żywności i wspierają osoby znajdujące się w trudniejszej sytuacji życiowej – mówiła.
W odpowiedzi prezydent Leszna przyznał, że sama idea zasługuje na uwagę. Nie zadeklarował jednak wprost, że nowa jadłodzielnia powstanie właśnie przy ul. Armii Krajowej.
– Myślę, że każda inicjatywa, która zmierza do tego, żeby nie marnować żywności, ale dzielić się nią z innymi, jest jak najbardziej warta uwagi – powiedział prezydent. – Postaramy się może wspólnie gdzieś znaleźć taką przestrzeń. Czy to będzie dokładnie ulica Armii Krajowej? Nie wiem. Pewnie zależy to od tego, jakimi gruntami dysponujemy – zaznaczył.
Prezydent zwrócił też uwagę, że utworzenie kolejnego punktu wiąże się z dodatkowymi kosztami, choć jego zdaniem byłby to wydatek uzasadniony.
– Tam trzeba też dostarczyć prąd. Myślę, że to będzie kolejny wydatek niezaplanowany w tym budżecie, ale chyba zgodzimy się wszyscy, że warto taki wydatek również ponosić – mówił.
W dyskusji głos zabrała także radna Adriana Machowiak. Zaznaczyła, że rozważane jest przeniesienie jadłodzielni z ul. Okrężnej, bo obecna lokalizacja jest zbyt oddalona.
– Planowane w ogóle jest przeniesienie jadłodzielni z ulicy Okrężnej, bo to miejsce jest tak daleko oddalone, że tak na dobrą sprawę w ogóle tam mało kto dociera – powiedziała.
Zwróciła też uwagę na praktyczny problem związany z funkcjonowaniem kolejnego punktu, czyli jego regularnym zaopatrywaniem.
– Jeszcze mam drugie pytanie, kto tą trzecią jadłodzielnię będzie uzupełniał w żywność, bo to na dzień dzisiejszy robi też Bank Żywności – zauważyła.
Na razie w sprawie trzeciej jadłodzielni nie zapadła żadna formalna decyzja. Miasto będzie analizować zarówno nową lokalizację, jak i możliwość przeniesienia punktu z ulicy Okrężnej.
Czytaj także:
