W Gorzowie ponownie w osłabieniu. Czy Unia Leszno wykorzysta kadrowe problemy Stali?

Przed nami niezwykle ważne ligowe starcie pomiędzy Stalą Gorzów a Unią Leszno na stadionie im. Edwarda Jancarza. Obecna sytuacja w tabeli po dziewięciu kolejkach sprawia, że nadchodzące spotkanie ma kluczowe znaczenie dla układu sił w kontekście walki o fazę play-off. Po dziewięciu meczach FOGO Unia Leszno ma 14 punktów i znajduje się wśród najlepszych drużyn rozgrywek. Stal Gorzów zgromadziła 10 punktów i cały czas jest w grze o play-offy.

Ostatnie starcie tych drużyn w Gorzowie w 2024 roku nie ułożyło się jednak po myśli Byków. Wówczas Unia przegrała 37:53. Już pierwsza seria pokazała, że bez kontuzjowanego Janusza Kołodzieja trudno będzie nawiązać wyrównaną walkę z Gorzowianami, którzy szybko objęli prowadzenie 17:7. Po 10 biegach dystans wzrósł do stanu 39:21, a pierwszą indywidualną trójkę dla gości dowiózł dopiero w ósmym wyścigu Ben Cook.

Sytuację Leszczynian pogorszył fatalny upadek w 12. biegu, kiedy Oskar Fajfer uderzył na drugim łuku w Andrzeja Lebiediewa, co skończyło się kontuzją Łotysza i kolejnym osłabieniem zespołu. Dzięki ambitnej postawie Grzegorza Zengoty, zdobywcy 12 punktów, udało się nieco zmniejszyć rozmiary przegranej, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się 16-punktową porażką Unii.

Tak punktowali zawodnicy Unii Leszno w Gorzowie w 2024 roku:

  1. Bartosz Smektała 0 (0,0,-,-)
  2. Andrzej Lebiediew 4+1 ( 1*,2,1,-,-)
  3. Ben Cook 7 (1,2,3,0,1,-)
  4. Keynan Rew 2+1 (0,1*,1,-,-)
  5. Grzegorz Zengota 12 (2,1,3,3,0,3)
  6. Hubert Jabłoński 1 (0,1,0)
  7. Antoni Mencel 3 (2,0,1)
  8. Nazar Parnicki 8 (0,3,2,3,0)

W tę niedzielę o godzinie 21:00 obydwa zespoły przystąpią do rywalizacji poważnie osłabione. W szeregach gości, podobnie jak dwa lata temu, zabraknie Janusza Kołodzieja. Z kolei w zespole gospodarzy wypadł Jack Holder, co dla Stali jest bardzo poważną stratą, trudną do załatania. Australijczyk legitymuje się bardzo wysoką średnią biegopunktową: 2,452.

Pierwsze spotkanie obu drużyn w tym sezonie zakończyło się zwycięstwem Unii 50:40. Oznacza to, że zespół z Leszna pojedzie w Gorzowie nie tylko o wygraną, ale także o obronę 10-punktowej zaliczki z własnego toru. Zwycięstwo na wyjeździe dałoby Bykom komplet trzech punktów.

Absencje kluczowych zawodników po obu stronach mogą wyrównać szanse, co pozwala spodziewać się bardzo zaciętego pojedynku. Początek niedzielnego spotkania przesunięto na godz. 21.00 z powodu prognozowanych wysokich temperatur.