Wiózł słup we mgle… bez oznakowania
Leszczyńska drogówka zatrzymała na DK12, na wjeździe od strony Gostynia, ciągnik z naczepą przewożący kilkumetrowy betonowy słup energetyczny. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 1 grudnia. W gęstej mgle ładunek wystawał ponad 3 metry poza tył naczepy i nie był w ogóle oznakowany.
Kontrola ujawniła fatalny stan techniczny zestawu: „przegniła” naczepa z ubytkami podłogi, zużyte opony, a do tego brak badań technicznych od czterech lat. Kierowca jechał z Gostynia do jednej z wsi w gminie Lipno – około 50 km w złych warunkach pogodowych i z nieprawidłowo zabezpieczonym ładunkiem.
Na miejscu policjanci wezwali właściciela firmy zatrudniającej kierowcę. Za stwierdzone wykroczenia nałożyli mandat 3200 zł i zakazali dalszej jazdy.
Przypomnienie przepisów: ładunek nie może wystawać z tyłu pojazdu na więcej niż 2 m; musi być oznakowany czerwono-białymi pasami, a przy słabej widoczności dodatkowo czerwonym światłem i odblaskiem. Tu nie spełniono żadnego z tych warunków.
Źródło: Policja Leszno
