Renowacja tylko na słowa

Miał wykonać renowację kultowych jednośladów, takich Komar, WSK czy Simson, a skończył z zarzutami.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kościanie zakończyli postępowanie wobec mężczyzny, który miał przyjmować zlecenia na renowację zabytkowych motocykli, a następnie nie oddawał ich właścicielom. W efekcie 52-latek odpowie za cztery przestępstwa przywłaszczenia mienia o łącznej wartości blisko 51 000 zł.

Policja otrzymała zgłoszenia od kilku klientów, którzy powierzyli mężczyźnie swoje maszyny z nadzieją na ich profesjonalną odbudowę lub odrestaurowanie. Wśród jednośladów znajdowały się kultowe polskie motocykle, w tym takie modele jak Komar, WSK czy Simson.

Pokrzywdzeni utrzymywali kontakt z wykonawcą zarówno telefonicznie, jak i za pośrednictwem komunikatorów. Zlecenia miały być realizowane sukcesywnie, a każde opóźnienie tłumaczone było kolejnymi „postępami prac”. Rzeczywistość okazała się jednak inna – mężczyzna nie oddał ani pojazdów, ani części, ani pieniędzy otrzymanych za zlecenia, a jedynie składał kolejne obietnice.

Jak wynika z ustaleń policji, pierwszy przypadek przywłaszczenia miał miejsce na początku 2023 roku. Dwa kolejne zdarzenia odnotowano w 2024 roku, a ostatni – we wrześniu 2025 roku. W sumie wartość zabranych motocykli i części została wyceniona przez pokrzywdzonych na około 50 800 zł.

W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. W trakcie przeszukania zabezpieczono część motocykli oraz podzespoły należące do klientów. Mężczyzna przyznał się do stawianych mu zarzutów i wyjaśnił, że przyjął więcej zleceń niż był w stanie obsłużyć, przez co nie zrealizował większości z nich.

Teraz o dalszym losie 52-latka zdecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Kościan

Czytaj także: