Poważny kryzys Parnickiego
Odwiedź nasze social media:
Na początku sezonu spisywał się znakomicie. Otrzymywał wiele szans od Rafała Okoniewskiego i odpłacał się za zaufanie skuteczną jazdą. Ostatnio nie przypomina samego siebie. Źródłem jego problemu mogą być relacje z tunerem.
Nazar Parnicki wielokrotnie już udowadniał, że talent poparty ciężką pracą prowadzi do wysokiej formy. Ukrainiec długo utrzymywał średnią biegową powyżej dwóch punktów na wyścig, co było imponującym osiągnięciem jak na tak młodego żużlowca.
Po raz ostatni Nazar Parnicki zaprezentował się z dobrej strony w meczu na swoim torze z Apatorem. W kolejnych spotkaniach, kiedy Fogo Unia rywalizowała z zespołami z Częstochowy, Gorzowa i Wrocławia było już znacznie słabiej. Jego średnia biegowa z trzech ostatnich występów ligowych wynosi 1,333. Ten wynik komentuje się sam.
Jak przekazał serwis WP SportoweFakty źródłem kryzysu Nazara Parnickiego ma być rotowanie silnikami od dwóch tunerów. Ukrainiec ma korzystać zarówno ze sprzętu od Petera Johnsa jak i Ashleya Hollowaya. Drugi z wymienionych miał w związku z tym przestać traktować pracę dla Parnickiego priorytetowo. Obecnie wyraźnie widać, że jednostki Ukraińca nie są tak szybkie jak na początku sezonu.
Warto też zauważyć, że zawodnik Fogo Unii doznał ostatnio bolesnej porażki w eliminacjach do cyklu SGP2. Tym samym nie obroni złotego medalu wywalczonego przed rokiem. Ukraińcowi nie wiedzie się także w Grand Prix. Te sytuacje mogą odbierać mu pewność siebie.
Pozostaje wierzyć, że w czasie przerwy od rozgrywek ligowych Nazar Parnicki poukłada sprawy sprzętowe i wróci do wysokiej dyspozycji. Jego postawa może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku Fogo Unii.
Zdjęcie: Foto Kats
