Pieniądze za Ratajczaka jeszcze w tym roku

Falubaz ma do zapłacenia sporą kwotę Unii Leszno. Chodzi o ekwiwalent za wyszkolenie Damiana Ratajczaka wynoszący 720 tysięcy złotych. Prezes zielonogórskiego klubu zapewnia, że Unia otrzyma przelew jeszcze w tym miesiącu.


Odwiedź nasze social media:

Damian Ratajczak nie miał zamiaru walczyć z Bykami o powrót do Ekstraligi i został wypożyczony do Falubazu. Ostatni sezon był dla niego przełomowy. Po słabym początku rozgrywek stał się jedną z wiodących postaci zespołu i niejednokrotnie osiągał dwucyfrowe zdobycze punktowe. Ratajczak nie chciał wracać do Unii i postanowił związać się z zielonogórzanami kontraktem na lata 2026 – 2028. Ta decyzja spotkała się w Lesznie z cierpkim przyjęciem.

Pierwotnie prezes Falubazu chciał, żeby pieniądze wypłacone Unii za wypożyczenie zawodnika na 2025 rok zostały odjęte od kwoty ekwiwalentu za wyszkolenie. Leszczynianie nie przystali na tę propozycję i oczekują spłaty pełnej kwoty wynoszącej 720 tysięcy złotych. – Damian będzie podpisywany w drugim oknie kontraktowym (czyli pomiędzy 22 a 31 grudnia). Na razie mamy prekontrakt z Damianem i jeszcze nie wybił termin płatności – powiedział Adam Goliński, prezes Falubazu dla Radia Zielona Góra. – Spotykam się z Lesznem, rozmawiam, jesteśmy jakby na takiej drodze domówienia się, więc to wygląda wszystko tak, jak powinno.

Oznacza to, że jeszcze przed końcem tego roku Unia Leszno może spodziewać się solidnego zastrzyku finansowego.