Parnicki rozpędzał się z każdym biegiem. „Mocno się stresowałem”
Nazar Parnicki był jednym z najskuteczniejszych zawodników FOGO Unii Leszno w przegranym 42:48 meczu z ORLEN OIL Motorem Lublin. Ukrainiec zdobył 10 punktów i bonus, a swoje trzy ostatnie wyścigi zakończył zwycięstwami.
Początek spotkania nie zapowiadał tak udanego występu. W dwóch pierwszych startach Parnicki wywalczył punkt z bonusem. Później znalazł jednak odpowiednie ustawienia motocykla i kolejno wygrał biegi 9., 12. oraz 14. – Na początku trochę mieliśmy problemy z dopasowaniem motocykla, ale na szczęście udało się przygotować te motocykle idealnie i później już to super wyglądało. Tor w Lublinie jest bardzo trudny, próbowaliśmy założyć to co działało kiedyś i akurat dzisiaj to się nie sprawdziło, więc musieliśmy szukać coś nowego. Na szczęście udało się to znaleźć – powiedział Parnicki w rozmowie z klubowymi mediami.
Żużlowiec przyznał również, że przed spotkaniem towarzyszyło mu wyjątkowo duże napięcie. – Nie wiem dlaczego, ale mocno się stresowałem – powiedział Parnicki, wskazując na klasę przeciwnika i trudny tor w Lublinie.
Stres dawał mu się we znaki już w dniach poprzedzających zawody. – Przez ostatnie dwa dni tak naprawdę nie mogłem nic normalnie jeść ani normalnie funkcjonować właśnie przez ten stres. Było bardzo trudno, ale myślę, że to już jest za mną i będzie już dobrze – przyznał zawodnik Unii.
Czytaj także:
