Ostatnio nie było łatwo z GKM-em
Odwiedź nasze social media:
Już za kilka godzin rozpocznie się mecz pomiędzy zespołami z Leszna i Grudziądza. Ostatnie starcie tych drużyn na Stadionie im. Alfreda Smoczyka było bardzo wyrównane.
Przed meczem z GKM-em w 2024 roku gospodarze byli bojowo nastawieni i pełni optymizmu. Celem było zwycięstwo z bonusem, które miało być kluczowe w walce o utrzymanie w Ekstralidze. Plan był wyjątkowo ambitny ponieważ w pierwszym meczu tych zespołów Grudziądzanie wygrali aż 54:35. Fogo Unia przystępowała do rywalizacji z Januszem Kołodziejem i Andrzejem Lebiediewem w składzie. Dla obu zawodników był to powrót na tor po kontuzjach.
Już pierwsza część spotkania pokazała, że Byki nie mają większych szans na bonus. Po dziewięciu biegach był remis 27:27. Gospodarze ostatecznie wygrali 47:43, ale po meczu nie było euforii. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że spadek jest coraz bliższy.
Punkty w 2024 roku zdobywali:
Unia: 47
- Ben Cook – 7+2 (1,1,2,1,2)
- Janusz Kołodziej – 6 (1,2,0,3,0)
- Andrzej Lebiediew – 3 (2,0,1,-)
- Keynan Rew – 11 (3,2,3,2,1)
- Grzegorz Zengota – 11+1 (2*,2,3,1,3)
- Hubert Jabłoński – 3 (0,3,0)
- Antoni Mencel – 5 (3,0,2)
- Nazar Parnicki – 1+1 (1*)
GKM: 43
- Max Fricke – 8 (3,1,1,3,d,0)
- Jaimon Lidsey – 9 (1,3,1,3,1)
- Kacper Pludra – 1+1 (0,-,1*,0)
- Wadim Tarasienko – 12 (2,3,2,3,2)
- Michael Jepsen Jensen – 10 (0,3,2,2,3)
- Kacper Łobodziński – 1+1 (1*,0,0)
- Kevin Małkiewicz – 2 (2,0,0)
- Jan Przanowski – ns
