Okoniewski: Miejsce w play-offach jeszcze nic nie znaczy


Odwiedź nasze social media:

Po niedzielnym meczu w Lesznie wiadomo, że Fogo Unia może już szykować się do walki o medale. Menedżer Byków zapewnia, że zespół nie osiądzie na laurach i będzie ciężko pracował przed decydującymi spotkaniami sezonu.

Fogo Unia była faworytem ostatniej konfrontacji z Grudziądzanami. Wydawało się jednak, że goście mają realną szansę, żeby wywalczyć przynajmniej punkt bonusowy. Ostatecznie Byki triumfowały 51:39. – Ta drużyna nie jest słaba, co pokazała w Lublinie wygrywając tam. Do spotkania podchodziliśmy zdeterminowani. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo – mówił Rafał Okoniewski w rozmowie z mediami klubowymi. – Pierwszy wyścig wygraliśmy 5:1, ale potem zaczęły się schody. Nasi zawodnicy się jednak pozbierali, najpierw przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą korzyść, a w końcówce odjechaliśmy rywalom.

Jeszcze w 2025 roku Unia Leszno ogłosiła, że celem na obecne rozgrywki jest awans do fazy play-off. Do końca rundy zasadniczej zostały jeszcze dwa spotkania, ale już teraz wiadomo, że nic nie odbierze Bykom możliwości jazdy o medale. – Plan, który założyliśmy przed sezonem udało się już częściowo zrealizować – powiedział Rafał Okoniewski. – Nie zapominajmy, że jeszcze dużo pracy przed nami. To, że jesteśmy w play-offach jeszcze nic nie znaczy. Teraz trzeba włożyć jeszcze więcej pracy, żeby osiągnąć jeszcze lepszy rezultat. Nie spoczywamy na laurach – dodał menedżer Fogo Unii.

Zdjęcie: Foto Kats