Około 10 tysięcy widzów zobaczy rewanż ze Stalą
Mimo minimalnej porażki w Rzeszowie w leszczyńskim klubie panuje spokój przed drugą odsłoną półfinału. – Znamy swoją wartość i nie robimy nerwowych ruchów – komentuje Rafał Dobrowolski, rzecznik Fogo Unii.
Odwiedź nasze social media:
Rzeszowianie dość niespodziewanie pokonali u siebie podopiecznych Rafała Okoniewskiego 44:43. Ten wynik w kontekście rewanżu na Stadionie im. Alfreda Smoczyka stawia leszczyńskich żużlowców w roli faworytów do jazdy w finale Metalkas 2. Ekstraligi. – Od początku mamy świadomość, że to jest dwumecz. Ważne jest to, jak to będzie wyglądało po 30 wyścigach i na tym się skupiamy – mówi Rafał Dobrowolski. – Wiemy, że na własnym torze jesteśmy mocną drużyną. Potwierdzają to mecze z rundy zasadniczej. Podchodzimy spokojnie do tematu. Mamy zaplanowany trening w środę i w piątek. Liczymy na to, że rewanż od początku ułoży się po naszej myśli.
Wiele wskazuje na to, że w niedzielę Byki będą mogły liczyć na znaczne wsparcie ze strony swoich fanów. – Sprzedaż biletów ruszyła się dopiero w poniedziałek. Spodziewamy się około 10 tysięcy widzów – mówi Rafał Dobrowolski. – Być może ten wynik będzie lepszy, ale na razie jesteśmy ostrożni. Na pewno będziemy zadowoleni z każdego wyniku powyżej 10 tysięcy widzów. Na ewentualny finał spodziewamy się frekwencji podobnej do meczu u siebie z Polonią, czyli blisko kompletu.
