Liczy się wyłącznie zwycięstwo


Odwiedź nasze social media:

Fogo Unia wybiera się w najbliższy piątek do Częstochowy. Byki są zdecydowanym faworytem tego starcia. Trudno wyobrazić sobie inny scenariusz niż triumf gości.

Włókniarz stracił przed sezonem swoich najmocniejszych zawodników, a w ich miejsce sprowadził żużlowców, którymi nie interesowały się inne ekstraligowe kluby. Nic dziwnego, że jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek skazywano Lwy na spadek. Rywalizacja na torze pokazuje, że Włókniarz jest jeszcze słabszy niż można się było spodziewać. Komplet porażek mówi sam za siebie. W częstochowskiej drużynie brakuje zawodników, którzy mogliby regularnie wygrywać wyścigi. Jeśli Włókniarz przegra wszystkie mecze, które zostały do końca sezonu, to nie będzie to niespodzianka.

Leszczynianie mieli w tym roku słabsze momenty, ale ostatnio są na fali wznoszącej. Domowe zwycięstwa nad Motorem i Apatorem, oraz wyjazdowy triumf nad Falubazem sprawiły, że Byki awansowały na drugie miejsce w tabeli. Przed Fogo Unią daleka droga do upragnionych play – offów, ale powodów do optymizmu nie brakuje.

Na właściwe tory wrócił Janusz Kołodziej, który na skutek starej kontuzji zaliczył kiepskie wejście w sezon. Wychowanek Unii Tarnów bardzo dobrze zaprezentował się w dwóch ostatnich meczach i miał spory wkład w zwycięstwa swojej drużyny. Wzrost formy notuje ostatnio także Keynan Rew. To sprawia, że Fogo Unia może w tym sezonie liczyć się w walce o medale.

Mecz w Częstochowie powinien być dla Byków formalnością. Nie mamy jednak wątpliwości, że zawodnicy Fogo Unii podejdą do tego spotkania z pełną koncentracją.