Krzystyniak: Sezon prawdy dla Kołodzieja

Fogo Unia uznawana jest za jednego z najmocniejszych ekstraligowych beniaminków ostatnich lat. Tradycyjnie już wiele będzie zależało od formy lidera Byków – Janusza Kołodzieja. Jan Krzystyniak nie ukrywa, że ma obawy o dyspozycję tego zawodnika.


Odwiedź nasze social media:

Przygoda leszczynian z Metalkas 2. Ekstraligą potrwała tylko rok. Podopieczni Rafała Okoniewskiego wrócili do elity i chcą w niej namieszać. Z klubu płyną jasne sygnały, że celem jest awans do fazy play – off. Pomóc w tym ma min. transfer Piotra Pawlickiego. Zdaniem Jana Krzystyniaka Unia powinna zainteresować się także jego starszym bratem. – To powinien być jeden z głównych celów transferowych Unii Leszno – mówi w rozmowie z Interią były żużlowiec. – Na pewno działacze muszą się rozglądać, bo to będzie sezon prawdy dla Janusza Kołodzieja. Tak wewnętrznie czuję. Zobaczymy, co ten zawodnik będzie prezentować i jaką wartość wniesie w tym sezonie do zespołu.

Obawy Jana Krzystyniaka wynikają przede wszystkim z sytuacji zdrowotnej Janusza Kołodzieja. – Takie poważne kontuzje, które odniósł w ostatnich latach, pozostawiają wyraźny ślad na zawodniku. Tym bardziej w tym wieku. Nie wierzę, że poszedłby drogą np. Nickiego Pedersena i na siłę przedłużał swoją karierę. Ten sezon da nam odpowiedź, co dalej z Januszem. Klub musi być na to przygotowany – mówi Jan Krzystyniak w rozmowie z Interią.

Leszczynianie rozpoczną zbliżający się sezon od meczu na swoim obiekcie z częstochowskim Włókniarzem.

Zdjęcie: Foto Kats