remTragiczne wieści napłynęły ze szpitala w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie po kilkudniowej walce lekarzom nie udało się uratować życia 18-letniego żużlowca Krystiana Rempały.

Przypomnijmy, że do zderzenia doszło 22 maja podczas meczu pomiędzy ROW-em Rybnik i Unią Tarnów. Na wejściu w pierwszy łuk drugiego wyścigu Kacper Woryna stracił kontrolę nad swoim motorem i uderzył w Krystiana Rempałę. Siła uderzenia była tak duża, że zawodnikowi Unii Tarnów spadł kask z głowy i bez żadnej ochrony uderzył nią o tor. W wyniku upadku stracił przytomność.

U Krystiana Rempały stwierdzono obrzęk oraz krwiaka mózgu. Został poddany operacji. Stan 18-latka był krytyczny. Po operacji Krystian Rempała został przeniesiony na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej. Do szpitala ściągnięto z Bydgoszczy prof. Jana Talara, znanego specjalistę od wybudzania ze śpiączek. Niestety, młodego żużlowca nie udało się uratować.

W związku z tą tragiczną wiadomością odwołane zostały wszystkie mecze niedzielnej kolejki żużlowej Ekstraligi.